poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Wiosna, epi i obiecany rower

Przede wszystkim, chciałam Wam podziękować za życzenia. Te dla Andrzejka, te dla Julianka - no i dla mnie (Marta :*), bo i ja dzisiaj postarzałam się o rok:)

Martusia skończyła dziś 7 miesięcy. Z dnia na dzień czymś nas zaskakuje, ale podsumowanie będzie jutro lub pojutrze, po wizycie na "zdrowym dziecku". Trzymajcie kciuki - po nieobecność męża muszę zabrać całą trójcę. Mam cichą nadzieję, że ciocia pomoże mi ogarnąć ten gang.

Do raczkowania jeden krok...

Jędruś w czwartek miał badanie EEG w związku z podejrzeniem epilepsji. Nadal łudzę się, że to, co lekarka wzięła za napad, tak naprawdę jest tylko niegroźnym tikiem nerwowym. Wyniki i wizyta u neurologa już w środę, a o tego czasu chyba zwariuję.

W piątek Julo dostał jeden ze swoich urodzinowych prezentów. W jego efekcie wygląda tak:


W sobotę trochę się odtrułam. Rano poszliśmy z mamą męża i dzieciakami po buty la chłopców, a po południu przyjechał mój brat z dziewczyną i wszyscy razem poszliśmy na plac zabaw (a potem wialiśmy przed burzą;p)

wiosna w Nowej Hucie:)
Stylizacja mejd baj Tatuś

Wujek jakoś namówił:)

A dziś, z okazji moich urodzin, sprawiłam sobie najfajniejszy prezent - kupiłam zaległy prezent swojemu dziecku. Przesiadka z 12 na 16 cali i inny rodzaj napędu nie nastręczyła najmniejszych problemów. Skubaniec momentalnie nauczył się pedałować na tyle, żeby samodzielnie wrócić ze sklepu do oddalonego o dwa nowohuckie osiedla domu. Jeszcze tylko opanuje w wystarczającym stopniu hamulec ręczny i zdejmujemy boczne kółka:)
Nie pozwolił zostawić w wózkowni;)


6 komentarzy:

  1. Trzymam kciuki by bylo dobrze! Lekarze tez sa zwyklymi ludzi i zdarzają sie im pomyłki. Może i w tym wypadku tak jest ale zawsze lepiej sprawdzic.
    Kiedys u jednej dziewczyny czytalam na blogu o dziewczynce, ktora miala taki tik nerwowy, ze przestawala oddychac i mdlala! Masakra :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)

      Czy ta dziewczynka nie była czasem chora na "klątwę Ondyny"? Straszna choroba...

      Usuń
    2. Z tego co się orientuje klątwa Odyny polega, że dziecko podczas spania przestaje oddychać- mózg po prostu zapomina o takiej czynności podczas snu. Ona z kolei jak się zdenerwowała, bo rodzice nie chcieli jej dać słodyczy lub nie chciała iśc spać zamykala oczy i usta i po chwili mdlala. Byli u kilku lekarzy i zgodnei stwierdzili, że nie ma żadnych zmian tylko dziecko tak "radzi sobie z emocjami". Ja już wolę żeby moja córka poplakała sobie chwilę i pokrzyczala na podłodze niż stresowała mnei mdlejąc ;)

      Usuń
  2. Wszystkiego najlepszego Ola, spełnienia marzeń :*

    Trzymam kciuki za Andrzejka, oby to była pomyłka tylko!

    Iśka też się przesiadła na 16cali, ale z jej koncentracją słabo widzę opanowanie jazdy na dwóch kółkach. Tylko podczas jednego spaceru dwa razy spadłaby do rowu, zjechała na ulicę, że nie wspomnę jak na widok auta w locie skacze z jadącego roweru...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję:*

      Co do Jędrusia... on, o dziwo, na rowerze jest bardzo zdyscyplinowany. Czy Isia jeździła wcześniej na biegówce?

      Usuń
    2. tak, miała biegówkę, potem przez chwilę na 12calowym ale też z bocznymi - darła się w wniebogłosy jak próbowaliśmy zdjąć :/ - no i ten ma od jakiś dwóch tygodni, a że pogoda średnia, trochę była zakatarzona, to okazji do jeżdżenia niewiele. Dziś też skakała z jadącego roweru jak auto zobaczyła :/ I robi np. tak, że jedzie, jedzie, hamuje i odwraca się sprawdzając ślad hamowania, po czym rusza nie patrząc do przodu tylko podziwia tyły . Serio, kiepsko to widzę ;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...