poniedziałek, 5 października 2015

Po prostu miłość

Jaka ty jesteś śliczna... malutka jak Calineczka.
Julian, zostaw Martusię, teraz ja ją głaskam. Źle to robisz, to tak trzeba, tak delikatnie, bo jej włosy wygłaszczesz z głowy jak tak mocno będziesz głaskał.
Mamo, mamo, dasz mi ją na ręce? No proooszę, tylko na chwilę, udźwignę ją. Zobacz, jaki jestem silny.
Mamo, mogę ją zabrać do przedszkola?
Mamo, czy ona też będzie z nami śpiewała w Konkursie Pieśni Patriotycznych? A jak urośnie duża to będzie?
Martusia, jedz, bo musisz urosnąć taaaka duża, żeby z nami śpiewać



10 komentarzy:

  1. Ooo jak słodko ...Jedrus jestes najlepszym starszym bratem!


    Martusia nie podobna na tych zdjeciach do braci zupelnie inna minke robi.
    Kosmateusz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jędruś cudnie ją przyjął.

      A co do samej Marty, to może tu faktycznie tego nie widać, ale jest bardzo podobna właśnie do Andrzejka. "Charakterek" też ma taki jak on - może minimalnie mniej, bo np. w chuście daje się nosić, ale też wymagająca osóbka z niej;p

      Usuń
    2. jak pierwszy raz zobaczylam zdjecie Martusi, to tez zauwazylam, ze jest bardzo do Andrzejka podobna. Czyli chyba do Twojego Meza. A Julianek to cala Ola. Pozdrawiam, Marzena

      Usuń
    3. To prawda, Jędruś to miniatura mojego męża, wygląda identycznie jak jego tata w dzieciństwie. A Julo z kolei wygląda identycznie jak mój brat w podobnym wieku:)

      Usuń
  2. Jaki kochany! Kto by pomyslal, ze w tym zywiolowym Andrzejku drzemia takie poklady czulosci i delikatnosci! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie to zaskoczyło, kiedy urodził się Julianek - że w tym małym, wrzaskliwym dwuletnim wówczas dzikusie jest tyle ciepła i czułości. Teraz już właśnie takiej reakcji się spodziewałam - Jędruś codziennie na dobranoc całował brzuch z Martusią i po każdej wizycie u lekarza kazał sobie pokazywać zdjęcia z USG:)
      Zresztą, wbrew pozorom to bardzo wrażliwy stworek, nawet kwiatków na łące nie zrywa, żeby ich nie zniszczyć:)

      Usuń
  3. Wzruszajace☺i jak bardzo widac kontrast miedzy przedszkolakiem a noworodkiem...nie masz tak? Ta mala pupinka raczki nozki. I starszaki przy niej, takie smoki duze☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz całkowitą rację. Powiem więcej: już nawet między noworodkiem a półtoraroczniakiem jest przepaść:) Ba, nawet między Martusią a chłopcami z noworodkowych czasów - kiedy patrzę na stare zdjęcia, Tusia wydaje mi się jeszcze bardziej filigranowa. Ale zazdroszczę własnej córce - ja zawsze chciałam mieć trochę starszego brata, a ona ma dwóch;p

      Usuń
  4. Jejciu <3 Jaki kochany Andrzejek! Po prostu rozpłynęłam się..,

    Dzięki tobie i twojemu synkowi pokochałam to imię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Łobuz z niego nieprzeciętny, ale fakt - kochany:) A imienia dla niego długo szukałam, zanim wpadłam na to jedno jedyne. Sporo różnych mi się podobało, ale dopiero po odwiedzinach wujka Andrzeja poczułam, że to jest to.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...