niedziela, 25 października 2015

Dziecko ma swoje prawa


A: Mamo, malujesz się?
M: Tak.
A: To na zielono się pomaluj.

***

Czytam w necie listy wyborcze mojego okręgu. Jędrek się niecierpliwi.

A: Mamo, chodźmy już
M: Jędrusiu, jeszcze chwilę, patrzę, na kogo będę głosować.
A: Głosuj na Palikota! (przyp. red. po moim trupie)


***


M: Kocham Cię, Jędrusiu.
A: Nie kochasz mnie, bo mi nie puściłaś smerfów.

***


Tatuś ukarał Jędrka za bijatykę z Julianem.

A: Jak mogłeś to zrobić, ty niedobry człowieku!

***

Wchodząc do domu, słyszę dialog (a raczej krzyk męża):

T: Jędrek, ja cię zabiję! (przyp. red. w czasie, kiedy mój mąż grzał chłopcom obiad, Jędrek rozpirzył mu jakieś ważne książki)
A (spokojnie acz dobitnie): Nie wolno tak mówić do dzieci. Zostaniesz ukarany.

 

2 komentarze:

  1. ha ha. Ja wczoraj, kiedy się pogodziłyśmy po awanturze i wyjaśniłam, że się zdenewowałam i ją przepraszam, usłyszałam, że za karę nie mogę jeść czekolady :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hahaaha Andrzejek rozwala system! Takie małe, a tak inteligentne!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...