piątek, 18 września 2015

Piąta rocznica ślubu

Być żoną...

Dzielić życie z mężczyzną, którego się pokochało i starać kochać go dalej, choć czasem zdaje się robić wszystko, by utrudnić nam to zadanie;p
I cieszyć się tym, że jednak wciąż się udaje.

Mieć satysfakcję, że porządny, inteligentny i obdarzony poczuciem humoru mężczyzna nie tylko wybrał właśnie nas, ale był gotów wyznać to publicznie i przysiąc przed Bogiem, że tak już zostanie.
I że dotrzymuje słowa, choć od dnia ślubu straciłyśmy na urodzie, a zyskałyśmy co najwyżej na wadze.
Że chciał mieć z nami dzieci, a kiedy już się urodziły, cieszy się, że przypominają swoją mamę.

Odkrywać w naszych dzieciach podobieństwo do ich ojca.
Cieszyć się, że mają dobry kontakt, a nawet swoje sekrety skrywane przed mamą.

Cieszyć się, że z własnej inicjatywy pochwalił ugotowany na szybko obiad i sam z siebie wziął się za sprzątanie kuchni, zamiast wypominać, że skończywszy myć naczynia zostawił brudny zlew. Tego cały czas się uczę.
Dawać sobie nawzajem prawo do własnego zdania, ale stanowić wspólny front wobec kolejnych wychowawczych i ogólnożyciowych wyzwań.

Tak mija nam już pięć lat.
Nasze małżeństwo nie jest już takie samo jak na początku. Zaliczyliśmy problemy z pracą, stratę dziecka, strach o życie i zdrowie kolejnego. Już nie twierdzę, że małżeństwo z wiekiem i stażem robi się coraz nudniejsze.
Mniej motylków w brzuchu, więcej stania murem za sobą nawzajem.
Mąż zaczyna siwieć na skroniach, a ja w tym roku pierwszy raz od ślubu nie zmieściłam się w ślubną sukienkę - ale zmieszczę się, kiedy zrzucę te dodatkowe 15kg, które przybyły mi nagle w ciągu ostatnich paru miesięcy.
W tym roku pierwszy raz rocznicę, zamiast na romantycznym wypadzie do restauracji albo kina, spędzimy w szpitalu. A jednak, mimo tych trudności, będzie to najpiękniejsza i najbardziej romantyczna z naszych dotychczasowych rocznic.
Relacja już za parę dni.

4 komentarze:

  1. Wiedziałam Olu :-) Bardzo Wam gratuluję, trzymam za Ciebie mocno mocno kciuki i źyczę Wam wszystkiego co najwspanialsze na kolejne lata wspólnego życia! I z niecierpliwością czekam na kolejnego posta :-) Pozdrawiam, Ania R.

    OdpowiedzUsuń
  2. Olu hm czy ja czegos nie doczytalam miedzy wierszami??
    Tak czy inaczej trzymam kciuki czekam na posta.
    Gratuluje 5 rocznicy my niestety nie dotrwalismy do 4:/ kosmateusz2013

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałam do Ciebie zadzwonić przed piątkiem, ale przy zmianie telefonu zaginą mi numer do Ciebie. Więc tutaj jeszcze napiszę - mam nadzieję, że wszystko poszło ok (myślałam o Was i trzymałam kciuki!) i gratuluję 5 rocznicy! Czekam na wieści i jak już dojdziecie do siebie, to liczę na to, że uda nam się w końcu spotkać i poznać szkraby ;) Buziaki dla WSZYSTKICH :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluje rocznicy. Czekam na kolejny post - daj znać jak się czujesz i co u Was.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...