środa, 1 lipca 2015

Szanowny Panie Złodzieju...

ChcieliśmyPanu bardzo serdecznie podziękować.

Dziękujemy, że nie zabrałeś rodzinie z dwójką małych dzieci samochodu przed wakacjami. Tym bardziej, że to chodliwy model i poza jedną dużą rysą z boku zrobioną pewnie przez jakiegoś złośliwego dzieciaka, jak na jedenastolatka jest w całkiem przyzwoitym stanie.

Dziękujemy, że dba Pan o bezpieczeństwo naszych milusińskich i zostawił nam również ich foteliki. To także dobrze o Panu świadczy.

A to marne radyjko... szkoda było Pana wysiłku przy wybijaniu szyby. To już zabytek, nie jest wiele młodsze od samego auta i na dodatek gniazdko USB nie działa. No ale skoro nie sprzeda się za porządną kasę, to niech Panu chociaż ładnie gra, CD odtwarza całkiem dobrze, zacina się tylko czasami, a i to tylko na bardzo porysowanych płytkach.

Pozdrawiamy

Aleksandra D. z rodziną

PS. No i dziękujemy, że i tablic rejestracyjnych nam Pan nie zabrał. Zresztą byłoby z tym dużo zachodu, bo po poprzednim razie są już solidniej zamontowane. W każdym razie dzięki temu mąż szybko, sprawnie i bez obaw pojechał z wozem do serwisu (dzięki Panu znaleźliśmy nowy, tańszy od poprzedniego), wstępując po drodze na komisariat, by opisać, jak oznaczyliśmy nasze radyjko na wypadek bezgotówkowej zmiany właściciela:)


3 komentarze:

  1. Ja nie wiem co się z ludźmi dzieje...Nam dzisiaj ukradi wózek...

    OdpowiedzUsuń
  2. Współczuję, takie sytuacje zostawiają niesmak...Ale napisane świetnie :-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...