niedziela, 22 lutego 2015

Wychodzimy na prostą

Długo się ostatnio nie odzywam, ale to tylko dlatego, że mam teraz w domu niezły kierat. Chorowały po kolei wszystkie moje chłopy i jako jedyna w tym towarzystwie ostałam się zdrowa.
Teraz mąż jeszcze trochę smarka, ale w sumie już doszedł do siebie, Julo, choć trochę jeszcze pokasłuje, też już wychodzi na prostą, a Jędruś jest jeszcze rozregulowany, ale poza tym nic mu nie dolega.
Dziś w każdym razie psocił jak za starych dobrych czasów. W czasie, kiedy Julek spał, ja dałam Jędrusiowi drugie śniadanie i poszłam myć włosy. Drzemki Julcia są krótkie, więc i tym razem obudził się, kiedy akurat miałam pianę na oczach. Owinęłam się ręcznikiem, wpadłam do pokoju, a tam Jędrek bawi się w "pada śnieg" za pomocą słoika ze swoją kaszką. "Śnieg" znalazł się więc na kanapie, dywanie i całym Jędrusiu łącznie z rzęsami i pantoflami.
W czasie, kiedy ja usiłowałam sprzątnąć ile się da bez wyciągania wielkiego odkurzacza (mąż chowa go w pawlaczu), Andrzejek pobiegł do łazienki. Kiedy weszłam tam, by spłukać wreszcie swoją czuprynę, zobaczyłam, jak Jędrula szoruje toaletę. Moim szamponem.

Mały zadaje też coraz dziwniejsze pytania. Dialog po oglądaniu książeczki o owadach:

Źródło: godmother.pl

A: Mamusiu, a co pszczoła ma na pupie? Igłę?
M: Tak. Ta igła nazywa się żądło.
A: Po co ona jest? Do żądłowania?
M: Tak. Pszczoła żądli, kiedy się broni.
A: A co by się stało, gdyby pszczoła użądliła cię w oko? albo w ucho? albo w nos? albo w zęby? albo w... (i tak przez wszystkie części ciała)

I jeszcze jeden dialog.

M: Ale mam fajne dzieci. Takiego ślicznego Andrzejka i takiego ładnego Julianka...
A: I takiego brzydkiego tatusia...
M: Tatuś brzydki? W życiu! Mnie się podoba.
A: Nie znasz się.


16 komentarzy:

  1. Haha! Nie znasz się! To mnie rozbroiło :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się uśmiałam. tym bardziej, że mój pierworodny to skóra zdarta z tego "brzydkiego" tatusia;p

      Usuń
  2. Uwielbiam takie dialogi. Dzieci są fantastyczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieci to mistrzowie ciętej riposty:)

      Usuń
  3. No bo widzisz mamy nie chorują :) Nie znasz się :) dobre :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jednak. Nosił wilk razy kilka...

      Usuń
  4. Nie znasz się mnie rozwaliło! Co za agent!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Te dialogi są genialne, rozwija się chłopak i teksty coraz lepsze. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już zaczynam się bać, co będzie, kiedy pójdzie do przedszkola.

      Usuń
  6. inspirujące pytania dzieci:-) to lubię:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Matka wpadła w stan nerwowy i musiała zażyć bromu.
      Ojciec zaś poszedł po rozum do głowy i kiedy powróci - nie wiadomo";p

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Tyle lat żyłam w nieświadomości;p

      Usuń
  8. Ależ się uśmiałam z ostatniego dialogu. :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...