środa, 21 stycznia 2015

Niech żyje oryginalność:)

Siedzimy sobie z synem młodszym w kolejce do szczepienia i czekamy, aż nas ani doktor wywoła. Razem z nami siedzą inne dzieci ze swoimi rodzicami - w sumie jeszcze trzej chłopcy i jedna dziewczynka.
W końcu z gabinetu wynurza się lekarka, zagląda do swojego kajecika i mówi: No to teraz Juliana zapraszam.
Wstaję, biorę Julka na ręce i zmierzam do gabinetu, na co mama nieco starszego chłopca stwierdza, że to ich przecież wołano.
Niemożliwe - odzywa się chyba do lekarki ojciec pulchnego 4-5-latka - my byliśmy przed tą panią.

I tak to pani doktor musiała wszystkich szanownych Julianów wywoływać kolejno po nazwisku. Ech, a ja myślałam, że byliśmy choć trochę oryginalni.

Tak samo myślała moja mama, nadając córce,  rocznik '85, imię Aleksandra;p


Źródło: rockefellers.pl


PS. Mam cichą nadzieję, ze w najbliższych latach nie pojawi się wysyp małych Andrzejków.

14 komentarzy:

  1. dobre:) Ja jak na razie nie spotkałam jeszcze Tomaszów, bo to ponoć staroświeckie imię. Podobnie Karina, ani razu nie spotkałam tego imienia. Hmm... kto wie, może będzie bardziej oryginalne niż myślę:) Tymczasem Andrzej to bardzo stare imię, ale też dla mnie osobiście bardzo ładne... Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja spotykam małych Tomków, nie jakoś bardzo często, ale zdarzają się:)
      A wybierając imię dla starszaka między innymi tym się kierowałam - żeby było z tych "osłuchanych", ale rzadko spotykanych wśród jego rówieśników:)

      Usuń
  2. Ja osobiscie nie znma zadnego Juliana ;) Andrzejow znam kilku ale blizszych mojego rocznika ;) My dalismy na imi Kornelia i nagle w okolicy pojawilo sie dwoch Kornelow i jedna Kornelia;p Gdybysmy jednak trzymali sie pierwszej propozycji (Aurelia) to bylibysmy wyjatkiem ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja poznałam kilku - większość to panowie z pokolenia wojennego, a jeden to mąż mojej koleżanki, albo mój rówieśnik, albo niewiele starszy;p
      Aurelii i Kornelii poznałam po jednej - też rzadkie imiona:) Ale ładne. Choć z drugiej strony kiedyś podobało mi się imię Maja. Teraz, kiedy słyszę o kolejnej małej Mai, muszę się bardzo pilnować, żeby nie przewracać oczami;p

      Usuń
  3. Świetna opowieść :). Nasi chłopcy też mieli mieć oryginalne imiona - teraz funkcjonują z numerami 1, 2 itd. Niech żyje oryginalność, jednym słowem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo tradycyjne imiona wróciły do łask. I dobrze, bo w Polsce jesteśmy i lepsze mnóstwo Stasiów i Zoś niż Vaness i Brajanów.

      Usuń
  4. No nieźle, ja też bym uważała, że Julian to orginalne imię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas w okolicy regularnie spotykamy jednego przedszkolaka o tym imieniu. Wiedziałam, że to imię wróciło do łask, zdarzało się czasem spotkać drugiego Julka, ale spotkanie wśród trzech chłopców dwóch imienników mojego bąka, to był dla mnie szok.

      Usuń
  5. Moim zdaniem przede wszystkim imię Andrzejka jest oryginalne w dzisiejszych czasach, ale mam wrażenie, że bardzo pasuje do osobowości Twojego Synka :-) Mały Jędruś - rozrabiaka kiedyś wyrośnie na bardzo mądrego Andrzeja, sądząc po jego wypowiedziach :) Jest niesamowity, choć jeszcze taki mały ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)
      O to nam właśnie chodziło - imię oswojone, ale nie z tych spotykanych na każdym kroku.
      A z mojego Jędrusia rośnie drugi Kmicic, więc fakt, pasuje jak ulał

      Usuń
  6. No to u nas chyba nie będzie podobnego problemu z Ambrożym :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, wybraliście imię w obecnych czasach niezwykłe. A patronem Twojego synka jest jeden z ulubionych, jeśli nie ulubiony święty mojego męża:)

      Usuń
  7. Właśnie ostatnio z mężem się śmialiśmy, że wybierając imię dla drugiego dziecka będziemy musieli wziąć pod uwagę czy łatwo będzie mu stworzyć fajny nick ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byle nie takie, które samo w sobie może być nickiem;p

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...