czwartek, 18 grudnia 2014

Co warto kupić w Smyku?

Dzisiejszy wpis sponsoruje sieć sklepów SMYK, a właściwie nie tyle sama sieć (a szkoda;p), co ciocia P., która z okazji mikołajkowo-świątecznej ofiarowała swojemu chrześniakowi kartę podarunkową do tegoż przybytku.

Może się zdziwicie, ale dotąd w SMYKu nie kupiłam nic. Co nie znaczy, że moi chłopcy nic stamtąd nie mają. Mają m.in. piramidę z kółek FP (tę najprostszą), jakieś grzechotki i gryzaki, no i parę ubranek coolclub.
Co do tychże mam bardzo mieszane uczucia.
Po pierwsze, mają dziwną rozmiarówkę. Są znacznie mniejsze niż ubranka innych firm z takim samym oznaczeniem na metce. Na przykład z H&M czy NEXT Julo nosi 74-80, a smykowe 80-86.
Na zdjęciu poniżej Jędruś w lecie ubiegłego roku w bodziaku coolclub rozmiaru 92. Ogólnie nosił wtedy rozmiar 80.


Druga rzecz to jakość materiałów. Ten bodziak na zdjęciu powyżej był fantastyczny. Jędruś miał jeszcze seledynowy i niebieski, wszystkie świetnie się nosiły. Użytkował je bardzo intensywnie przez ponad pół roku i nadal wyglądają jak nowe.
Również welurowe pajacyki, które Andrzejek dostał na chrzciny sprawdziły się dobrze i w niezmienionym stanie przetrwały obu chłopców. Inna sprawa, że Julo wyrósł ze smykowego 68 zanim zaczął obracać się na brzuszek, za to Andrzejek zdążył urządzić im prawdziwy chrzest bojowy, pełzając i raczkując w nich po domu. Zdjęć niestety nie mam - mamy jeden szary i jeden biało-granatowy z motywem łaciatego psiaka.
Welurowe pajacyki mogę polecić. O bawełnianych niestety nie mogę powiedzieć tego samego. Mieliśmy dwa takie:




Te z kolei miał okazję nosić tylko Andrzejek. Po jego pełzaniu i kilku praniach zmechaciły się i poszarzały. Wyglądały tak fatalnie, że, kiedy Jędruś z nich wyrósł, przerobiłam je na szmatki do czyszczenia mebli i pastowania butów. Nawet Cyganom wstyd to było dać:(
Podobne zdanie mam o białych body, które dostałam od mamy męża w 4- albo 6-paku, już nie pamiętam. Nie były aż tak fatalne jak te pajace, ale też kucawiły się i bardzo łapały plamy. Nawet mleko ciężko było doprać, jeśli nie zamoczyło się od razu. Słowo daję, w szmateksach na wagę są rzeczy lepszej jakości.

Mam więc kartę podarunkową do Smyka i jest okazja.
Od biedy zawsze mogę nakupić Julasowi ubranek w "następnym" rozmiarze, ale z drugiej strony chciałabym też wybrać dla niego coś, czego nie dostałby od nas. A ponieważ sklepu nie znam (byłam dwa razy w poszukiwaniu pieluch tetrowych. NIE MIELI.), zwracam się do Was:

Co warto kupić w SMYKU?
Może na coś są tam szczególnie dobre ceny?
Albo może mają tam jakieś fajne rzeczy, których nie ma gdzie indziej?

Chciałabym coś, co trochę posłuży. Zabawek mamy multum  po Andrzejku, ale i ich nie wykluczam. Gadżetów też nie, choć sama raczej ich unikam.

Proszę o Wasze typy:)

18 komentarzy:

  1. Napisze co my kupowalismy w smyku badz w smyk.com kubek niekapek lovi 360 niestety po 3 tyg maly nadal nie wie jak sie zabrac do picia z niego. Ksiazki ( sa tansze niz w empiku) i zabawki sorter drewniany a teraz chcialam traktor farmera firmy dumel ale sie spóźnilam a cena naprawde okazyjna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, popatrzę na zabawki. Ten kubek Lovi mają obaj moi chłopcy, Andrzejek w wieku Julka już się z nim dogadywał, Julek trzepie nim na wszystkie strony i cieszy się, że mu chlupie.
      Sorter drewniany co prawda już mamy, ale może faktycznie jakieś klocki czy coś w stylu arki Noego:)

      Usuń
  2. I ciuchy ale z tym roznie niestety

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A które są ok? Jeśli bym kupowała, to raczej takie na wiosnę, pewnie ichnie 86-92. Może jakąś wiatrówkę czy spodenki. Czy te rzeczy Smyk ma przyzwoite?

      Usuń
  3. Nie kupuj bielizny-bodziaki i pajace bawelniane to jakosciowo TRAGEDIA - szkoda pieniedzy.Kupilam jakis czas temu - bodziaki maja dekolt do pepka a w pizamowych pajacach rwie sie material przy napach :-( .Bluzy, spodnie dresowe i polarowe sa spoko ale rozmiarowka to loteria niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie mój starszy synek się o tym pzekonał:/ Ze smykowych ciuchów tylko te jednobarwne bodziaki z dekoltem na napki trzymają fason, te białe nie nadają się nawet do zafarbowania - ale zostawiłam je dla Julka do BLW i przyszłego paćkania farbkami, już niedługo pewnie do nich dorośnie.
      O pajacykach bawełnianych nie będę nic pisać. Dobrze, że sama ich nie kupiłam, bo bym sobie pluła w brodę.

      Usuń
  4. Moim zdaniem ubrania są dobre jakościowo i mają fajne wzory, ale dla starszych dzieci. Np. syn ma sporo ubrań, ostatnio kupiłam na przecenie bluzę i koszulki, rozmiarówka w porządku, porządnie uszyte. Jednak dla maluchów - loteria, bywa różnie niestety.
    Kupiłam też dla córki koc - piękny, puchaty niebieski, piesek wyszyty, takie metki do łapania przy tym. Kocyk prezentował się świetnie do pierwszego prania. Kolory zeszły, a metki są białe-wzory całkiem się zmyły, ogólnie kocyk przyjął formę szmatki, a brzegi zaczęły się pruć. Jakość fatalna, a kocyk był taki droższy. Żałuję, że się na niego skusiłam.. Mamy też z Pepco jest jakościowo dużo lepszy, choć był tani.
    Fajne są niektóre zabawki, książki. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, może faktycznie rozejrzę się za książeczkami. Myślałam też o zabawkach do kąpieli. Pojadę dziś i zobaczę, co tam w ogóle jest.

      Usuń
  5. Ja ze smyk.com mam wózek. Była promocja i darmowa dostawa, cena dobra, nie znalazłam taniej (a doliczając koszty dostawy to smyk miał taniej). No ale ja spacerówkę potrzebowałam akurat.
    Może jaką fajną grę planszową? Rowerek? Flamastry zmywalne? Nie znam budżetu więc ciężko doradzić :) Dział zabawek kreatywnych wygląda ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łał, już przesadziłaś Alę do spacerówki?
      Bon do smyka dostał Julianek, więc to dla niego chciałam coś kupić. Fajnie by było potem zrobić zdjęcie i wysłać jego chrzestnej mamie, żeby się ucieszyła, że prezent się przydał;p Budżet na karcie podarunkowej pozwala może nie na wózek, ale na małe szaleństwa tak, a e razie czego zawsze można kupić coś trochę droższego i dopłacić.

      Usuń
  6. Ogólne ubrania z Cool Club (chyba tak to się pisze) są dobre jakościowo. Mam pajace, piżamki, rękawiczki, niedrapki i czapki i wszystko bardzo dobrze się sprawdzało. Ogólnie ceny maja zazwyczaj wyższe niż w innych sklepach, ale trafiają się świetne promocje, do tego smyk ma tez swój program lojalnościowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O programie nie wiedziałam, dzięki.
      Ja ostatecznie nie kupowałam dziś ciuszków - zapomniałam wziąć bodziaka i spodni na wzór. Kupiłam za to niekapek Lovi, taki sam, jak miał Andrzejek, masę książeczek z serii "Obrazki dla maluchów", dwustronne pianinko-telefon i jeszcze kupa kasy została mi na tej karcie, więc starczy jeszcze na co najmniej jedne łowy:)
      Co do ciuszków, pomacałam trochę i się zdziwiłam - w tym samym wielopaku znalazłam dwa bodziaki z grubej, mięsistej bawełny i jeden wyglądający jakby zaraz miał się rozpaść - cieniutki, nierówno tkany, prześwitujący pod światło. Aż pani z obsługi zabrała tę paczkę i powiedziała, że to reklamuje. Ja z ich ciuszkami mam różne doświadczenia, więc jeśli podeślesz mi link do konkretnych ciuszków, które masz, to chętnie odgapię;p

      Usuń
    2. Ostatnio kupowałam te jak były w promocji:
      http://www.smyk.com/cool-club-pajac-chlopiecy-3-pack-rozmiar-86,p1099313624,ubranka-dla-dzieci-p
      http://www.smyk.com/cool-club-pizama-chlopieca-2-pack-rozmiar-86,p1099056482,ubranka-dla-dzieci-p
      Są genialne jakościowo i nadruki nie schodzą nawet po kilku praniach. ;)

      Usuń
    3. Fajne, może się skuszę na te piżamki:)

      PS. Dziś właśnie z okazji BLW wpakowałam Julka w pojędrusiowego białego bodziaka ze smyka rozm. 86. Rękawki trochę przydługie, ale dół na wielorazówce musiałam naciągać. Coraz bardziej mnie ta rozmiarówka zadziwia

      Usuń
    4. Ten problem jest z większością "górnych ubranek". Rękawy za długie a na dole ubranka akurat. bez względu na firmę ubranek co chwila się z tym spotykam.

      Usuń
    5. U nas najlepiej pasują H&M, Next i lidlowe, więc zwykle na nie poluję, ale i innymi nie pogardzę - następnym razem na zakupy wybiorę się ze wzorcowym bodziakiem i spodniami:)

      Usuń
  7. My też dostałyśmy na Mikołaja kartę podarunkową do smyka. Kupiłam skarpetki, bodziaki z długim rękawem w 5paku - dość gruba bawełna, w domu Madzia nosi je tylko z rajtkami i jest jej ciepło, ale jeszcze nie prałam więc nie wiem czy polecać, oraz bluzę z kapturem, która posłuży do wiosny. Bardzo polecam książki, zwłaszcza serię Mamoko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamoko znam, ale to chyba raczej dla Andrzejka niż dla Julka. Julek na razie książki pożera. Dosłownie;p

      Te nasze białe body też są z grubej bawełny. Te, które się dobrze spisały, są cieniutkie.
      A bluzy wyglądały fajnie, nie kupiłam, bo mamy sporo po Jędrusiu, ale może skuszę się na taką z misiowymi uszami, tylko muszę wziąć obecną, żeby dobrać rozmiar:)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...