niedziela, 23 listopada 2014

Dumnam:)

Źródło: pl.forwallpaper.com
Dumna mama spieszy donieść, że Juluś daje czadu.
Wczoraj pozazdrościł bratu poruszania się na dwóch i postanowił, że on też. Doczworaczył się więc do jędrusiowego pudła na zabawki, podciągnął się na nim do klęku i tak, pchając je przed sobą, popełnił dobrych kilka kroków.

A dzisiaj tuż przed kąpielą Julianek pierwszy raz wstał. Nie udało mu się do końca wyprostować i po może dwóch-trzech sekundach runął z powrotem na klęczki, ale pierwsze stanie na całych stopach uznaję za zaliczone:)

***

Andrzejek też daje czadu.
Wczoraj ulepił swojego pierwszego pieroga. Na dodatek, choć nie bez  drobnych poprawek kosmetycznych,pieróg ten dał się ugotować i został pożarty przez swego wytwórcę:)

Po pierogach została mi resztka ciasta, więc usmażyłam z niego prażuchy z tymiankiem. Jędruś oczywiście upomniał się o placuszka i, otrzymawszy go, zjadł, maczając w herbacie z sokiem malinowym.

Dziś natomiast robiliśmy kotlety - Jędruś porwał mi bułkę tartą i postanowił opanierować swojego resoraka. Za sklejacz - zamiast jajka- posłużyła kawa inka. Długo, oj długo szorowałam tę beemkę...





6 komentarzy:

  1. Szaleją te dzieci - Julka też próbuje stawać - udało jej się kilka razy na moment. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas to jeszcze nie jest takie prawdziwe stanie, bo Julianek się nie prostuje, klęczeć umie prosto, ale, kiedy stawia stopy na ziemi, zostaje taki przygięty wpół. No cóż, nie od razu Kraków zbudowano.
      Szaleje za to ze swoim nowym "pchaczem", łazi na klęczkach przy pudle już całkiem konkretnie. No i już właściwie przerzucił się z pełzania na czworakowanie, pełza tylko, kiedy bardzo mu się gdzieś spieszy:)

      Usuń
  2. Co to są prażuchy?
    Brawo za postępy! Oli zasówa już na sam na nóżkach. Nie umie tylko jeszcze pokonywać progów, a mamy ich w domu kilka, i czeka aż poda mu się rękę, żeby mógł wejść lub zejść. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w domu tak się mówi na pieczone w piecu albo smażone placki z ciasta "kluchowego" czyli np. takiego na pierogi albo kopytka:) Lubię je chyba bardziej niż właściwe zastosowanie ciasta;p

      Gratulacje dla Olusia, on chyba zaczął chodzić tak jak Andrzejek - 2-3 kroki ok. 9 miesięcy, a po skończeniu 10 dystanse typu 2-3m. Super:) Nie spodziewam się, że Julo zacznie tak szybko, ale niech rozwija się w swoim tempie, i tak jestem z niego dumna;p

      Usuń
  3. No no super! Panierowanie resoraka? Najlepsze! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko dopłukać potem dziesięciocentymetrowy kabriolecik z tego kawowo-chleboweego gluta było ciężej, prysznic z końcówką do masażu i wykałaczki nie do końca dały radę - ale fakt, opowiada się sympatycznie;p

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...