środa, 27 sierpnia 2014

Jak zrobić dziecko, które śpi

W jakich pozycjach śpią Wasze dzieci?
Pytam z ciekawości, bo dla mnie widok śpiącego dziecka to drugi najpiękniejszy widok - zaraz po uśmiechach moich chłopców. Każde, nawet najbardziej zbuntowane i rozbrykane wygląda wtedy jak aniołek. Nawet Andrzejek:)

Moi synkowie śpią bardzo różnie. Julek ulubił sobie ostatnio pozycję na brzuchu. Chrapie wtedy niemiłosiernie. Często lula też w pozycji bocznej ustalonej.
Andrzejek z kolei śpi tak, jak funkcjonuje w ciągu dnia. Ani minuty nie uleży spokojnie. Widywałam go już śpiącego na siedząco, na plecach z nogami rozłożonymi w szpagat, z tymiż odnóżami wspartymi o ściankę łóżeczka i zwiniętego w kulkę jak jeżyk. Na dodatek, choć dźwięki nie robią na nim wrażenia, bardzo łatwo wybudza go nawet lekkie światło. Widuję go więc śpiącego w zasadzie tylko wtedy, kiedy uda mi się wstać przed nim;p

A skąd mi się tak wzięło na spanie?
Jakoś tak, porządkując Picasę, trafiłam na te zdjęcia Julka:


Strasznie się rozczuliłam. A kiedy się rozczulam, powstają plastelinowe dzidki.
Dziś więc mała instrukcja pt."Dziecko - zrób to sam".

Przyznam się szczerze, że nie grzeszę talentem plastycznym. Rzeźbić nie potrafię zupełnie, rysunek też nie jest moją mocną stroną, że nie wspomnę o tak wyrafinowanych technikach jak druty czy szydełko. Lepienie jest wspaniałe w swej prostocie - starczy pomysł i dobre oko.

Wszystkie moje twory (posty z moimi "Plastusiami" są zebrane TU) da się zrobić z kilku do kilkunastu kulek plasteliny/modeliny. "Oko" jest potrzebne, by wyważyć proporcje i przygotować sobie kuleczki odpowiedniej wielkosci (a potem nie odrywać i nie dolepiać).

Następnie kulki są odpowiednio spłaszczane, wałkowane, rozciągane, zaginane itp.
Wszystkie nacięcia robię własnym paznokciem, a dziurki - ołówkiem albo kredką. Jeśli potrzebuję np. sianka (szopka) albo włosów, przydaje się wyciskacz do czosnku. I tyle:)

Tak więc dziś kwintesencja niemowlęcego snu - pozycja "na żabę" na plecach:)

1. Przygotowuję sobie kulki z plasteliny i układam wg przeznaczenia, żeby mi się potem nie pomyliły (usprawnia pracę;p)

Duża cielista kulka to głowa. 3 małe obok to nos i uszy. Duża zielona to tułów. Mniejsze zielone będą kończynami. Średnie cieliste kulki staną się dłońmi, a małe obok nich - kciukami. Na koniec fioletowa - z niej powstanie kocyk:)

2.Robię poszczególne części ciała. Rączka - z zielonych kulek formuję rękawy, zagięcie materiału w łokciu robię paznokciem. Na każdą dłoń mam przeznaczone dwie porcje cielistej plasteliny. Z większej robię jajo, rozpłaszczam i zginam na mniej więcej 1/3 wysokości.



Paznokciem wycinam "palce". Doklejam kciuk. Gotową dłoń mocuję na rękawie.


3. Do kulki, z której ma powstać głowa, doklejam kuleczkę na nos i rozplaszczone kuleczki na uszka.
Zamknięte oczka uformowałam z cieniutkiego prawie jak włos wałeczka czarnej plasteliny. Przy układaniu pomogłam sobie tępą kredką.

 Główkę zamocowuję na "tułowiu" (miś na wdzianku to znów kilka rozpłaszczonych kulek plasteliny), przyczepiam do "kocyka", zamocowuję rączki.

4. Porcje zielonej plasteliny na nóżki rozwałkowuję i wyginam w dwóch miejscach, imitując kolano i staw skokowy. Nóżki doczepiam do "ciałka"



4. Nie jestem zadowolona z wyglądu nóżek , więc i na to jest rada:


Dorabiam ciut jaśniejszą kołderkę;p

5. Odczepiam nóżki (oszczędzamy plastelinę;p) i doklejam kołderkę. Śpiące dzidzi gotowe:)





6 komentarzy:

  1. Ooo tak, śpiący Adaśko to najpiękniejszy widok świata . Pomijam kwestie tego że matka szczesliwa bo wreszcie chwila spokoju nastala ale dzieci śpią taka niewinnie, tak pięknie że mozna patrzec patrzec i patrzec .. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzieci śpiące są cudowne zwłaszcza jak śpią wszystkie które posiadamy :) hihi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. tytuł sugeruje coś całkiem innego :P

    OdpowiedzUsuń
  4. O!! Ja też się spodziewałam praktycznych instrukcji :D A tu taki psikus, ale dziecko wyszło super :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miały być praktyczne instrukcje - i są:)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...