piątek, 22 sierpnia 2014

Alergia, po alergii i nowa bryka

1. U alergologa

Diagnoza: AZS.
Dietę eliminacyjną utrzymać, suche miejsca kilka razy dziennie natłuszczać, leków antyalergicznych na razie nie podawać.
Przed skończeniem szóstego miesiąca zacząć dietę rozszerzać - najpierw marchewka, potem marchewka z kaszką manną.

2. Po alergologu

Plan: zdjęcie rodzinne w starym stylu u fotografa. Wszyscy - dziadkowie, wujek, rodzice, dzieci.
Niestety - zanim babcia Gosia doczłapała się z pracy, zjadła i przebrała do "sesyjki" (wszyscy inni stali gotowi), zamknęli salon fotograficzny;p
Spontaniczna decyzja: Idziemy na lody*.
Jędrula zjadł prawie całą gałkę śmietankową i nie miał potem żadnych sensacji. Adios skazo! :D

3. Jedo Fyn 4DS

Nowy wózek dla Julasa nadal nie dojechał - a zamówiłam (urwał nać!) dwa tygodnie temu.
Ciekawe, czy Juluś zdąży się nim w ogóle przejechać, zanim w czwartek wyjedziemy:/

6 komentarzy:

  1. No i extra ze po alergii nie ma już śladu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic w przyrodzie nie ginie. Przeszła ze starszego na młodszego:/

      Usuń
  2. Ach, a u nas się zaczęło. Wyszliśmy częściowo z alergii na białko mleka krowiego, która objawiała się na początku życia Kajeczki silną biegunką i złuszczającą się skórą na twarzy. Po wielu miesiącach z Bebilonu Pepti udało nam się przejść na Bebilon HA i nic się nie działo. Nadszedł czas na kolejny krok czyli z HA na zwykły i już przy 1 miarce na 7 miarek HA pojawiły się takie suche i szorstkie policzki. Alergolog zlecił testy z krwi. Poprzedni alergolog nie zlecał nam w ogóle badań, bo podobno w pierwszym roku życia nie mają sensu. :( I dowiedziałam się takie ciekawostki, że np. serki i jogurty są lepsze od zwykłego Bebilonu, tzn. po nich może nic nie być (mała dostawała czasem kilka łyżeczek i nic się nie działo) a po zwykłym Bebilonie już tak. Zastanawiam się, co dalej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, my na długo przed porzuceniem bebilonu pepti dawaliśmy już Andrzejkowi jogurty, kefir i rozmaite sery. Tak na dobre rzuciliśmy pepti dopiero w maju, a wcześniej też bywało różnie.
      Co do testów z krwi - więcej ich nie będę robić, szkoda kasy. U Andrzejka mimo oczywistej reakcji na mleko krowie, kozie i owcze na papierku stała tylko 2 klasa alergii na białko jaja, 1 klasa alergii na żółtko jaja i 1 klasa na ziemniaka, który nigdy nie powodował u niego żadnych problemów. Natomiast u Julka test zrobiony podczas silnego zaostrzenia nie pokazał kompletnie nic.

      Usuń
  3. Ludzie, toż to trzeba było się choć komórką uwiecznić, tyle makijażów i kreacji na nic :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie mamy - ale miała być wersja full wypas;p A dziś rodzinka już się częściowo rozjechała i z profesjonalnego zdjęcia nici.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...