piątek, 18 lipca 2014

Podsłuchane i podpatrzone

I PODSŁUCHANE

Dla Andrzejka miałam jeszcze duszone mięso z wczoraj. On mały, to postu trzymać jeszcze nie musi. Tatuś zjadł zupę i pojechał się dokształcać, a ja zaczęłam robić drugie danie dla siebie. Kiedy Jędruś poczuł smakowity zapach czosneczku i cebulki i usłyszał, że matczysko coś chrupiącego sobie podgryza, stanowczo odmówił zjedzenia swojego mięska i, szarpiąc mnie za rąbek spódnicy, zażądał swojej doli.
Zrobiło mi się żal dzieciaka. Mam nie dać mu spróbować swojego ulubionego dania, które kojarzy mi się z dzieciństwem i piątkowymi wizytami u babci?
Tym bardziej, że mogłam, bo robiłam je bez jaj... No dobra, synu, masz.
Andrzejkowi aż się oczy zaświeciły. Wcinał tak, że uszy mu się trzęsły, dwa razy brał dokładkę.
Przyszła babcia Andrzejka:
"O, robisz placki ziemniaczane? Dobra, tylko wywietrz tu potem. I nie dawaj ich Andrzejkowi, bo jest za mały na smażone"...
I właśnie w tym momencie do przedpokoju dziarsko wmaszerował Jędrula, ładując do paszczy ostatni, zdecydowanie za duży na jeden kęs kawał placka, a tłuste łapki wycierając w gołe brzucho - i rzucił się babci na szyję, plackiem wystającym jeszcze z pyszczydła plamiąc jej bluzkę.
Mina babci - bezcenna.

Tak więc po ostatnich przygodach z jedzeniem, placki ziemniaczane zjedzone dziś w ilości jak dla tatusia, na stałe wejdą do andrzejkowego jadłospisu. Wiadomo, nie za często, ale czasem dziecku przyjemność zrobić można. I za tę przyjemność i pięknie zjedzony obiad pozostanę wdzięczna "babie z mięsnego", bo dzięki niej wyszły mi dziś najlepsze placuchy, jakie kiedykolwiek zrobiłam. I to bez jajka:)
Jak to czasem warto dłużej postać w kolejce i poczekać, aż ekspedientki się naplotkują... a tak dowiedziałam się, że placki najbardziej chrupiące wychodzą z ziemniaków startych na grubej tarce.
POTWIERDZAM i już nie wrócę do dawnego przepisu z jajami i ziemniakami na papkę:D

A poniżej przepis, z którego chyba będę korzystać przez resztę życia:

  • 10  średnich ziemniaków
  • 1 duża cebula
  • czosnek, sól i pieprz do smaku (dałam 3 duże ząbki czosnku, bo lubię, kiedy jest wyczuwalny)
  • 1 płaska łyżka mąki ziemniaczanej (dodałam, bo miałam młode, mało kleiste ziemniaki, może przy lepszych nie trzeba)
  • mąka pszenna - tyle, żeby masa "trzymała się kupy" - mnie wyszło 2 duże kopiate łyżki.
  • olej rzepakowy do smażenia.


II PODPATRZONE

Smażyłam sobie placki, raz po raz zerkając przez okienko, co też robią moi chłopcy. Jędrula siedział na kanapie i udawał, że też smaży placki, a Julianek na podłodze usiłował ucapić kotka zwisającego z pałąka maty edukacyjnej. W pewnym momencie słyszę " No, Julecku, a tejaz poćwicys sobie podnosenie główki".
No to pięknie!
Zanim dobiegłam, Jędruś zdążył już przetoczyć Julasa na brzuch, ale wtedy...
Julek sam odwrócił się z powrotem na plecki.
I to nie tak jak do tej pory, tracąc równowagę przeważony przez nadmiernie odgiętą łepetynę. Normalnie, pięknie się obrócił. Sprawdziłam, czy to nie przypadek. A potem jeszcze kilka razy. Za każdym razem Julo wracał na plecy.

A jaką miał radochę, że postawił na swoim:D

10 komentarzy:

  1. Smacznego Jędruś. Brawo Julek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podziękuję w ich imieniu, bo już śpią:)

      Usuń
  2. jecie placki z cukrem może?
    u mnie się tak w domu jadało ;) My teraz tylko z keczupem i z piekarnika.
    a na grubej tarce ja nie lubię bo kiepsko się pieką ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, ja lubię dużo czosnku i cebuli:)
      I zawsze smażyłam na patelni. A teraz dzięki tej grubej tarce pierwszy raz wyszły mi tak chrupiące jak u mojej babci:)

      Usuń
    2. bo na zdjęciu widać jakby cukier, dlatego pytam ;)

      Usuń
  3. Az mi slinka pociekla! Na dniach zrobie placki ziemniaczane obowiazkowo :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Brawo dla maluszka silny chłopak :) A placki wyglądają bardzo smacznie my jeszcze dajemy sera białego polecam palce lizać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:)
      Ja też bardzo lubię placki z twarożkiem (a już najbardziej z sosem czosnkowym na bazie majonezu i śmietany), ale teraz jestem na diecie beznabiałowej, więc zadowalam się plackami solo.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...