sobota, 3 maja 2014

Życiowe problemy Andrzejka


  • Mamusiu, chce mi się pić. Zjób mi hejbaty z miodkiem.
  • Mamusiu, jadiowóz mi wjechał pod tapcan. Wyciągniesz mi?
  • Mamusiu, posiusiałem się.
  • Mamusiu, ja chcę się pobawić wywjotką (która stoi na szafie - przyp.red.)
  • Mamusiu, pójdziemy na spacejek?
  • Mamusiu, zdejmij mi bodziaka.
  • Mamusiu, chcę umyć jącki/ząbki/buzię
  • Mamusiu puść mi "Ctejech pancejnych"
  • Mamusiu, daj mi paluski/ciastecka/plastelek synecki
  • Mamusiu, zawiąz mi bucik
Oby nie miał w życiu większych problemów. Tylko dlaczego pojawiają się ZAWSZE AKURAT WTEDY, kiedy jesteśmy sami w domu, a ja karmię piersią Juliana?


7 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. chciałam napisać rto samo ;)

      Usuń
    2. Właśnie to jest dziwne, bo do tej pory Jędruś nie przejawiał zazdrości o brata. Jędrula za bratem by w ogień skoczył, cały swój dobytek by mu oddał, co chwilę chce go tulić i całować, nie zachowuje się w stosunku do niego agresywnie...
      hmmm...

      Usuń
  2. Oj, bez tej mamy to krucho... Lepsza jest niż superman.

    OdpowiedzUsuń
  3. tak to jest jak na świecie brat się pojawia i przejmuje mamę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas to właściwie Jędruś ma więcej mamy - Julek większość dnia przesypia, a i jedzenie idzie mu już sprawniej niż na początku - no, ale może faktycznie tak to odczuwa...

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...