czwartek, 15 maja 2014

Ściemniacz;p

Źródło: godmother.pl
Wczoraj rano mąż wyszedł do pracy i zostawił mnie na pastwę obu naszych bąków. Julian śpi, a ja usiłuję namówić Andrzejka na kaszkę. Nie ma szans, paszcza otwiera się tylko po to, by wydobyło się z niej krótkie i stanowcze "Nie". A przynajmniej wydaje mi się, że się otwiera, bo Jędruś na widok łyżeczki błyskawicznie pokazuje mi swoje śmieszne loczki na potylicy. Nic to, odnoszę kaszkę do kuchni, a w zamian przynoszę jego ukochane kanapki z szynką i keczupem. Te Andrzejek raczył zaszczycić spojrzeniem, ale zjedzenia odmówił, więc uciekam się do przekupstwa.

M: Andrzejku, a jeśli puszczę ci "Puszka Okruszka" to zjesz?
A: Moze zjem, a moze nie zjem.



***

Andrzejek znów wspina się na ściankę dzielącą pokój i kuchnię
M: Andrzejku, co ty tam robisz?
A(pokazuje palcem w stronę okna): mamusiu zooobac, samolot leci!
Mama dała się nabrać, a dziecię wykorzystało sytuację i już siedzi okrakiem na parapeciku.
M: Andrzejku złaź natychmiast!
A: Mama, pats! Gołąb! Psegoń go, zeby nie zjobił kupy na balkon!

I co tu począć z takim aparatem...

***

Tatuś wrócił, rozpłaszcza się w przedpokoju. Ja karmię Julka, a Andrzejek usiłuje zwrócić na siebie moją uwagę, uderzając mnie łapką miedzy łopatki. Na to nadchodzi głowa rodziny.
T: Andrzejku, nie wolno...
A: Tatusiu, ale mama się zakstusiła...



12 komentarzy:

  1. Psegoń i zakstusiła który 2 latek uzywa takich slow?! Andrzejek to super chlopak:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, mówi super. Nawet nazwy leków skubaniec powtarza.
      Ale za to charakterek ma, hmmm, niełatwy.

      Usuń
  2. Ciekawe jak bardzo Mati da mi do wiwatu. Juz bije starsze od siebie dzieci, kloci sie ja -nie wolno, on- tak! I udaje ze nie slyszy kolejnych zakazow i robi swoje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W jego wieku to norma, Jędruś przeważnie wtedy słuchał, ale czasem robił podobnie.
      Co do bicia - Jędruś nigdy nie zaczynał, ale jeśli sam oberwie, to bez litości łoi, kopie, drapie, gryzie i ciężko go powstrzymać. Ale przynajmniej znajome dzieciaki z nim nie zadzierają.

      Usuń
    2. Moj bije za to ze ktos sie zbliza do zabawki ktora on ma w reku albo obok siebie nie wazne czy to jego czy nie. A dzis nabil sobie ogromnego guza na czole nie moge sobie darowac;(

      Usuń
    3. Poczekaj, aż zacznie chodzić. Miesiąc-dwa i przestaniesz liczyć te guzy. Bez tego się dziecko nie wychowa, a takie drobne wypadki uczą odporności na ból. Ale wiadomo, kiedy dziecko płacze serducho się kraje.

      Usuń
  3. Zakstusiła... :-) Świetny ten Twój syn :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. A wiesz, że u nas to samo.
    Moze tocham moze nie tocham.
    Moze będę gzecna moze nie będę.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...