czwartek, 8 maja 2014

Pępuszek

A raczej kikut pępowiny... Julek nadal go ma. Jeszcze mu nie odpadł.

Czyścimy toto sumiennie.
Najpierw dwa razy dziennie Octeniseptem - tak jak kazali w szpialu. Kazali też nie moczyć kikuta, więc mąż bardzo uważał przy kąpieli.

Potem położna kazała czyścić tylko raz - podobno niewielka ilość tej mazi, która się tam robi, przyspiesza odpadanie kikuta. Poza tym położna powiedziała też, że można moczyć, a nawet przemyć szarym mydłem, tylko trzeba potem dokładnie osuszyć.
Dostosowałam się i pępek myłam nadal Octeniseptem, ale już tylko w czasie toalety wieczornej. Na szare mydło się jednak nie odważyłam.

Na poniedziałkowej wizycie położna okazała zdziwienie, że kikut jeszcze się trzyma i kazała, oprócz czyszczenia wieczornego, przemywać go jeszcze rano gazikami Leko. Tak też robię, ale efektu brak, kikut nadal odpadać nie zamierza.

Julkowi pępek nie ropieje, nie dzieje się tam nic złego, ale prawdę mówiąc, wkurza mnie to już.
I widok tego kikuta, i to ciągłe czyszczenie - i gadanie, że już dawno powinno go nie być.
U Andrzejka kikut odpadł po niecałych dwóch tygodniach.
A u Waszych dzieci?
A może macie jakieś stare indiańskie sposoby?

Źródło

21 komentarzy:

  1. My uzywalismy od poczatku octeniseptu nie chcíal odjejsc a jak wrocilismy z zoltaczka to polozne piochtanina ta spirytusowa smarowaly 2 dni i po klopocie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, a w moim szpitalu zabraniali fioletu, bo zasłania ewentualne podkrwawianie

      Usuń
  2. Dodam źe moja mama i babcia tez uzywaly piochtaniny ale ja chcialam ísc z postepem:) i tak wyszlo ze stare sposoby najlepsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja teraz też działam starym sposobem, bo rano myję gazikiem ze spirytusem.

      Usuń
  3. A kikut zawiniety w gazik dostalismy na pamiatke, maz malo nie zemdlal:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem go. Dla mnie też nie jest to miły widok

      Usuń
  4. Też używałam octeniseptu i bardzo się babrało, więc myłam tylko podczas kąpieli i utrzymywałam w suchości, a położna tydzień temu po prostu go oderwała. Zagoiło się bardzo ładnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak czytam o oderwaniu to aż mnie ciarki przechodzą. Malutka nie płakała?

      Usuń
    2. Nie, kikut był zupełnie suchy, nawet krew nie leciała. Sama bym tego nie zrobiła, ale zakładam, że położna wiedziała co robi.

      Usuń
  5. Nam odpadł w 5 dobie, to za bardzo nie pomogę ;)
    ale wśród znajomych większość używała spirytusu jednak zamiast octaniseptu.

    OdpowiedzUsuń
  6. U nas odpadł w 4 dobie - teraz rekomendowana jest sucha pielęgnacja. Jedynie podczas kąpieli kikut ulega zamoczeniu a później należy go dokładnie osuszyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie jak? Bo nie wiem, czy dobrze zrozumiałam: kąpać normalnie, niczym się nie przejmując, a potem tylko wysuszyć i przez resztę dnia nic?

      Usuń
  7. Czesc Olu !!! Pisze z Wloch. Podczytuje cie od jakiegos czasu :) Tutaj uwaza sie (i to nie tylko w "moim" regionie), ze pierwsza kapiel noworodka powinna odbyc sie dopiero po odpadnieciu kikuta !!! I my tak zrobilismy, po tygodniu wykapalismy coreczke. A przez te 7 dni dawalam na pepek (2 razy dziennie, rano i wieczorem) kilka kropli wody utlenionej i suszylam gaza. Nie wiem dlaczego w Polsce na WSZYSTKO stosuje sie jakies mascie, kremy, lekarstwa. Tutaj paracetamol to ostatecznosc przy jakiejs ciezkiej chorobie. Moze tez sprobuj odstawic jak najwiecej tych medykamentow? Poczekaj z kapiela kilka dni (mozna myc przeciez "strategiczne" miejsca bez wkladania dziecka calego do wody ) - taka moja rada. Pozdrawiam serdecznie !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, spróbuję z wodą utlenioną.
      A położna chyba by mnie do stosownych instytucji podkablowała, gdybym mojego bąbla nie kąpała. Zawsze przychodzi do nas z rana i sprawdza czy dziecię wypucowane;p

      Usuń
  8. U mnie odpadł szybko na siódmy lub ósmy dzień, ale podobnie, jak Pani wyżej, po wyjściu ze szpitala nie kąpałam od razu Krinki. Odczekałam dwa dni i dopiero miała lekkie opłukanie w wodzie. Pępek w ogóle nie był moczony. Nie znam innych sposobów. Gorąco pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój mąż, mimo przyzwolenia naszej położnej, nadal się boi i nie moczy pępka.

      Usuń
  9. Nam odpadł szybko, ale oprócz octaniseptu, czyściliśmy, tak jak było dawniej spirytusem-tak tez nam poleciła położna, że ten sposób był dobry, a po Octenisepcie u niektórych dzieci trzyma sie i trzyma ten kikut. Kikuta i pępka zanim nie odpadnie sie nie moczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie tak robię od poniedziałku. Na razie postępu brak:(

      Usuń
  10. Pozwolę sobie nie zgodzić się z Retromoderną ;) Jak ja urodziłam mówili mi, że można kąpać nie przejmując się tym, ze kikut nie odpadł. Ważne natomiast było, żeby po kąpaniu dokładnie osuszyć i psiknąć octaniseptem bądź patyczkiem namoczonym w spirytusie. Mnie tak pinstruowano przy wyjściu ze szpitala.
    Ola masz spirytus taki w buteleczce? To weź na patyczek do uszu i przejedź wokół pępka.
    Myśmy wyszły w 4 dobie, w 5 małej odpadł kikut więc nie miałam okazji spróbować żadnego sposobu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam saszetki leko, ale jutro chyba skoczę do monopolu pod blokiem;p

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...