wtorek, 13 maja 2014

Niespodzianka

Źródło: kolorowankimalowanki.pl
Miało być dzisiaj o karmieniu piersią i laktacyjnej garderobie. Chciałam sprzedać Wam parę moich patentów na dyskretne karmienie i pomysłów na "stylówę" almae matris*, a może nawet pokazać szkic sukienki na chrzciny Julka, którą po istnej burzy mózgów szyje mi krawcowa;p.
Zaczęłam nawet kombinować z miejscem ustawienia aparatu, żebym mogła sama sobie robić zdjęcia. Spróbowałam nawet zapozować z Julkiem, ale nie chciał współpracować, więc kiedy już usnął i dał się odłożyć do wyrka, w sesji zastąpiła go lala Andrzejka. A raczej miała zastąpić, bo nie zdążyłam zrobić ani jednego zdjęcia. W pewnym momencie usłyszałam bowiem zgrzyt klucza w zamku i gromkie "Mamaaa!!!":D
Mieli być dopiero jutro, ale Jędrusia wypuścili już dziś. Było wylewne powitanie i na tym, niestety, koniec sielanki. Jędrusia w szpitalu zarazili bowiem pełnoobjawowym buntem dwulatka. Już to kiedyś przerabialiśmy, ale zdążyłam zapomnieć, że mój synuś potrafi piszczeć i walić głową w ziemię dlatego, że chrupki do miski wsypuje mu niewłaściwy rodzic... Skończyło się też samodzielne jedzenie i jakakolwiek inicjatywa w kwestii nocnika. Kolejne trudności wychowawcze do przepracowania lub przeczekania.
Nic to, najważniejsze, że zagrożenie minęło, a Jędruś jest znowu z nami:D

Post o fatałaszkach odkładam więc na świętego NieWiadomoKiedy, bo teraz będę mieć zdecydowanie mniej czasu na zdjęcia, a zwłaszcza w godzinach, kiedy tego typu działalności sprzyja naturalne oświetlenie. A tu nasz mały grymaśnik przy dzisiejszej kolacji:











*z łac. dosłownie "matki karmiącej"


14 komentarzy:

  1. Świetnie, że chłopaki w domu :) Niestety poszpitalne zachowanie daje o sobie znać (znam to...).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczekujemy cierpliwie. Grunt, że mały już prawie zupełnie zdrowy:)

      Usuń
  2. A kiedy chrzest Julka?? Ja mam ogromny problem z sukienka i nie wiem co chce jakie chce o kolorze nie wspomne a to juz tuz tuz dobrze ze problem karmienia mamy z glowy. Dobrze ze starszak juz w domu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chrzcimy w Boże Ciało. Ja szyję sobie skromną jednobarwną kieckę za kolano i z marszczonym dekoltem - u mnie wchodzi w grę jeszcze kwestia karmienia.

      Usuń
    2. Nie wiedzialam ze mozna w Boze Cialo!!! A na jaki kolor sukienki sie zdecydowalas?

      Usuń
    3. Tak - u nas można. Andrzejek też był chrzczony w Boże Ciało, wtedy ksiądz sam nam to zaproponował, a teraz my poprosiliśmy o taki termin, bo poprzednio było pięknie:)

      Co do kiecki - krawcowa kupowała mi materiał. Umówiłyśmy się na kobalt, morską zieleń albo granat, miała wybrać najlepszy gatunkowo. Więc sama z ciekawością czekam na przymiarkę:)

      Usuń
  3. Mam nadzieję, że szybko wróci "dawny" Andrzejek, pozwoli Ci odetchnąć z ulgą i dokończyć post o ubraniach, bo jestem ciekawa:-) Na chrzcinach Ani wystąpiłam ostatecznie w spódnicy i rozpinanej bluzce, więc teraz rozglądam się już na zapas i myślę, że choć wybór jest ograniczony, może coś znajdę z gotowców :-) np taką: http://www.bemamababy.pl/pl/p/-Sukienka-LUCIANA-z-funkcja-karmienia/1710

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o Andrzejka, to wrócił do punktu wyjścia. Spokój nie mógł trwać wiecznie, nie przy nim;p

      Sukienka fajna, ale ja wolę jednobarwne. Z tej strony podoba mi się "Zurina" - wybrałabym amarantową albo w granacie:)

      Usuń
  4. Pomyśl sobie, że potem dopiero bunt nastolatka. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pytanie, kiedy skończy się bunt dwulatka;p

      Usuń
  5. Super, że już w domu!
    Na ostatnim zdjęciu Jędruś bardzo do Ciebie podobny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pochlebia mi to:)
      Zawsze myślałam, że Jędruś to skóra zdarta z taty, a p mnie ma tylko dołek w brodzie;p

      Usuń
  6. bardzo się cieszę, że już jesteście w komplecie! lepiej w domu z małym buntownikiem, niz bez niego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, że tak. Jędruś daje w kość jak dawniej, ale tęskniłam za nim okropnie

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...