środa, 28 maja 2014

I po połogu

Co prawda sześć tygodni stuknęło Julianowi w poniedziałek, ale połogowe podsumowanie robię dopiero dzisiaj, po wizycie u lekarza.
Tym razem jednak srodze zawiedzie się ten, kto szuka fizjologicznych szczegółów. I tak za dużo ich było w poście o cięciu cesarskim. Tu ograniczę się tylko do "wszystko ok":)
Wizyta wyglądała jak każda inna. No, może wyglądałaby, gdyby nie fakt, że poszłam na nią razem z Julkiem - nie chciałam na tym dzisiejszym dopołudniowym upale zostawiać go bez mlekomatu.

Prawdę mówiąc, myślałam, że Julek będzie przeszkadzał. Każde, nawet najspokojniejsze dziecko w takich warunkach czasem marudzi. A tu nic z tych rzeczy. W czasie, kiedy ja byłam badana, moim przychówkiem troskliwie zajęła się asystująca doktorowi położna. Ba, przychówek mój został nawet zważony:) - w gabinecie jest na wyposażeniu waga niemowlęca. I nie tylko. Kiedy spytałam o możliwość nakarmienia dziecka, użyczono mi jeszcze poduchy-rogala, a potem również przewijaka na wypadek, gdyby potrzebna była zmiana pieluchy:)

Jakby tego było mało, Juluś został też obdarowany. Na zakończenie wizyty pan doktor pogratulował mi wytrwałości i wręczył małą torebeczkę. W środku była ręcznie robiona karteczka z życzeniami i uroczy zajączek miś "Bukowski".






 A na koniec to, co ze mnie zostało:)

Waga: 53kg. I prawdę mówiąc nie chcę już chudnąć bardziej.
Biust: 90cm
To, co w przyszłości będzie talią: 68cm
Brzuch: 80cm
Biodra: 92cm











A teraz rzeźbimy talię. Kto wie, gdzie można kupić porządne hula-hop?

18 komentarzy:

  1. Ja swojego czasu kupiłam w sportowym w galerii krakowskiej takei z wypustkami do masażu. Nie było mowy o kręceniu na gołe ciało, bo bolało okropnie;p Musiałam kręcić na conajmniej podkoszulku;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, muszę się rozpytać, może pomoże też ujędrnić skórę na brzuchu;) Słyszałam, że są też takie z obciążeniem, muszę popytać, które byłoby lepsze dla mnie.

      Usuń
  2. Jej, Ola, ja chyba nigdy nie będę miała takiego brzusia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam, przecież już masz spore sukcesy. Ja brzuszek mam niby w miarę płaski, za to stan skóry to już inna historia:(

      Usuń
  3. Ola! Wyglądasz rewelacyjnie! Ja się zapisuję na fitness, bo waga ani drgnie. No i gdzie Ty masz takiego fajnego lekarza? Zdradzisz namiary? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:)
      Ja ćwiczę w zasadzie od porodu (już coraz normalniejsze ćwiczenia, jeszcze trochę i porwę się na brzuszki;p), ale zostało mi tam trochę zapasowej skóry - za szybkie chudnięcie też nie jest fajne.

      A co do lekarza, jeśli chcesz namiary, daj znać mailem:)

      Usuń
  4. Świetnie wyglądasz :-) I lekarz rewelacja. Oby takich więcej :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:)
      Co do lekarza - zgadzam się z Tobą. Mój ginekolog przywraca wiarę w ten zawód.

      Usuń
  5. Wow wygladzasz super :) Śliczna karteczka i jakie super podejście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komplementy:)
      U mojego lekarza prowadziłam już drugą ciążę, ale nie spodziewałam się prezentów. Po urodzeniu Andrzejka ich nie dostałam, a i tak byłam zachwycona. To jest taki ciepły, dobry człowiek i nawet bez szkoły rodzenia, darmowych porad fizjoterapeuty i dietetyka (z obu korzystałam w ciąży z Julkiem, wcześniej tego nie było) i gadżetów w gabinecie każda pacjentka czuje się najważniejsza i wyjątkowa.

      Usuń
  6. Świetny lekarz! Mój tez był w porządku, ale takich prezentów nie robi ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój wcześniej też nie robił, ale nawet bez tego umiał sprawić, że czułam się najważniejszą pacjentką Pana Doktora.

      Usuń
  7. Łooo, ale super gest od lekarza!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też zaskoczył, choć chodzę do niego od ponad trzech lat.

      Usuń
  8. Pięknie wyglądasz!!!! W ogóle wszystko och i ach! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lekarz z klasą :-) A Ty znikasz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano, waga leci aż za szybko. Spora w tym zasługa mojej zdezorientowanej tarczycy:( Ale endokrynolog już niedługo, a do tego czasu muszę chyba zacząć pocieszać się jedzeniem;p

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...