poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Rzecz o stópkach, bioderkach i hormonach

Dzisiejszy dzień znów upłynął nam pod znakiem lekarzy.

Andrzejek był z tatą w poradni rehabilitacji, a ja załatwiałam wizyty dla Julka.
Można powiedzieć, że same sukcesy:)

Jędruś nie koślawi już stópek. Ma trochę płaskostopia, ale w granicach normy dla jego wieku i może już chodzić w butach bez obcasów Thomasa, a do kontroli ma stawić się, kiedy skończy trzy lata.

Ja tymczasem umówiłam Juliana do endokrynologa na Dzień Matki:) Pani doktor przyjmie go poza kolejnością, kazała do tego czasu powtórzyć badania hormonów tarczycy - nam obojgu. W tej beczce miodu jest jednak łyżeczka dziegciu - będzie to wizyta prywatna. Na NFZ do endokrynologa dziecięcego NIGDZIE W KRAKOWIE nie ma miejsc do końca roku.

Dowiedziałam się też, że jedna z przychodni obok szpitala, w którym rodziłam chłopaków będzie prowadzić w maju program badań przesiewowych w kierunku dysplazji stawów biodrowych. Zapisy będą po weekendzie majowym, więc w poniedziałek 5 maja przypuszczam szturm - może załapiemy się na termin pod koniec maja:)

Coby nie było, że matka o dzieciach tylko myśli, a o sobie zapomina, za jednym zamachem umówiłam się też do ginekologa na kontrolę po połogu - akurat dokładnie półtora miesiąca po porodzie. Do tego czasu muszę tylko wywołać jakieś ładne zdjęcie Julka, żeby Pan Doktor mógł sobie oprawić w ramki i powiesić na ściance. Andrzejek już tam jest:)

4 komentarze:

  1. Straszne, że z takim małym dzieckiem też się stoi w kolejkach. Do tej pory nie miałam podobnych problemów. Mam pakiet w Lux Medzie, a tam niemowlaki, a tym bardziej noworodki są przyjmowane poza kolejnością i wizyta musi być przeprowadzona praktycznie tego samego lub najpóźniej następnego dnia. Życzę Ci powodzenia w kolejce na badania przesiewowe:) Serdecznie pozdrawiam i zdrowia życzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki...
      My nie mamy takich luksusów i musimy zdać się na NFZ:( Nieraz naprawdę nóż się w kieszeni otwiera

      Usuń
  2. Kurde, w Koninie na kontrolę bioderek bez problemu, wystraczył telefon... A w Krk taki problem. Masakra. U mnie ponoć jest kilka miejsc nawet...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Matko, ile ja telefonów wykonałam, dobrze, że mam dużo minut w abonamencie;p
      A tak na serio, to na pierwsze badanie może jakoś uda się tu, drugie mam już zaklepane w sierpniu w Krośnie:)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...