sobota, 26 kwietnia 2014

Mama wraca do formy - prawie 2 tygodnie po porodzie

Kiedy pierwszy raz po urodzeniu Julka wstałam i spojrzałam na swój brzuch, pomyślałam, że nie jest tak najgorzej - jakiś piąty miesiąc;p A po Andrzejku był siódmy i zgubiłam to jeszcze w połogu;D

Teraz nie liczę na takie cuda. Sama po sobie widzę, że po drugiej cesarce ciało regeneruje się znacznie wolniej niż po pierwszej.

Jak moja obecna forma?
Z wagą nie jest źle - tydzień temu wyświetliła 58kg, więc z założonym zrzuceniem jeszcze trzech kilo do wakacji powinnam sobie poradzić.

Rozstępy... są. Może nie bardzo głębokie i rozległe, ale sporo. Na szczęście w konkursie u Żanety z Tere fere kuku wygrałam zestaw kosmetyków Elancyl, więc zagrzewam się do walki:)

Wymiary...
  • Biust: 94cm - nawet nie ucierpiał po nawale. Nowych rozstępów brak, trzyma się całkiem fajnie.
  • Talia: 72cm. Chciałabym wrócić do dawnych 64, a przynajmniej zejść poniżej 70. Zobaczymy, czy się uda. W każdym razie już teraz widać jakiś ślad wcięcia.
  • Biodra: 92cm. Tu nic mi nie przybyło od stanu sprzed Julka - i mam nadzieję, że nie ubędzie;p
  • Brzuch... No, tu już nie jest tak wesoło - 87cm, czyli tak jak w 4 miesiącu. Jest co zbijać.

CEL: 
do końca sierpnia (30 jest wesele koleżanki) wbić się w maturalną małą czarną
dopuszczam oczywiście drobną pomoc w postaci wyszczuplającej bielizny;p

Wsparcie: 
  1. karmienie piersią - i dieta lekkostrawna, bez smażonego i prawie bez słodyczy
  2. ruch - przy dwójce dzieci (a zwłaszcza przy Andrzejku) jest go całkiem sporo
  3. Ćwiczenia od fizjoterapeuty ze szpitala:
  • wciąganie brzucha (już nawet trochę daję radę) - po 3 sekundy 10 razy.
  • ćwiczenia mięśnia Kegla - j.w.
  • ściskanie poduszki między udami w leżeniu na plecach - po 3 s 10 razy
  • Naprzemienne "wydłuzanie i skracanie" nóg w leżeniu na plecach - 20 razy
  • unoszenie głowy z leżenia na plecach - po 3 s 10 razy
  • unoszenie bioder w leżeniu na plecach ze zgiętymi nogami - po 3 s 10 razy
Stan na chwilę obecną:


A następne takie podsumowanie - po połogu:)

12 komentarzy:

  1. Gratuluję postanowienia i wierzę, że osiągniesz swoje założenia i to dość szybko:) Z brzuszkiem to tak już jest, sama teraz przechodzę to, co Ty i wiem, że po drugiej cesarce ten brzuszek nieco wolniej spada i niestety musimy dużo/bardzo dużo ćwiczyć. Oby docenili to nasz Panowie/Mężowie:)))) Serdecznie pozdrawiam:) i życzę dużo siły i zdrowia:))) oraz cierpliwości!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:)
      Ja się wcale nie nastawiam, że będzie łatwo. A mój mąż uważa, że zrzędzę, więc chcę po prostu podobać się sama sobie:)

      Usuń
  2. Trzymam kciuki, z pewnością dasz radę :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Talia 72? Eh.. chciałabym mieć taką teraz ;) Moim zdaniem figura extra i to tylko po 2 tygodniach od porodu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:)
      Ja zawsze byłam chuda, więc te 72 to u mnie wcale nie tak mało - zwłaszcza przy wąskich biodrach. Ale nad wcięciem będziemy pracować po połogu;p

      Usuń
  4. Powodzenia i trzymam za Ciebie kciuki ;) Na pewno wrócisz do formy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie wyglądasz. Po cesarce miałam dużo większy brzuch, wręcz bałam się, że to już tak na zawsze. A teraz jest co raz lepiej! Trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)
      Przy Andrzejku dużo więcej przytyłam i początkowo wyglądałam znacznie gorzej, ale spadło samo, nawet nie wiem kiedy. A teraz na starcie nie jest źle, ale już widzę, że będę musiała się znacznie więcej napracować nad figurą, więc każda mobilizacja się przyda:)

      Usuń
  6. Ola, wyglądasz super! Mnie dziś przepuszczono w kolejce do kasy ze względu na widoczny brzuszek, więc nie narzekaj ;-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...