czwartek, 13 marca 2014

Patyczak w ciąży - "komplementy" z ostatnich dni:)

1. Przedwczoraj w ulubionym lumpku...

"A po co pani taki płaszczyk, nawet tydzień go pani nie ponosi"

2. ...i u lekarza (na razie wciąż tego samego) 
po recepty na mleko dla młodego

"Pani Olu, ale panią wybrzuszyło do przodu! Pewnie zaraz pani rodzi? W kwietniu? A to niech się pani nie przejmuje, drobne kobietki tak mają"

3. Wczoraj w osiedlowej drogerii

Ola (po standardowych kurtuazjach na powitanie): Proszę mi pokazać największą kosmetyczkę jaką pan ma:D
Sprzedawca (wyciąga naprawdę sporą): Proszę bardzo, większych już nie mam:)
W sklepie jest gorąco, zanim zareaguję, potrzebuję chwili na wyrównanie oddechu i chyba robię dziwną minę, bo sprzedawca z niedowierzaniem pyta: Jeszcze większą?
O: Nie trzeba, ja tylko ledwo zipię;p
S: Nooo, nie dziwię się, pewnie się pani spieszy z zakupami?
O: No, ekwipunek wypada kompletować. Niby jeszcze miesiąc, ale nigdy nie wiadomo...
Mina sprzedawcy - bezcenna.

4. Dzisiaj w ulubionym warzywniaku 
(za mną dłuuuga kolejka)

Sprzedawczyni: Ooo, pani jeszcze nie urodziła? I tyle dźwiga?!
Ja: dopiero za miesiąc.
S: No, a już się bałam, że karetkę będziemy wzywać...

Gdzie jest booobas?

Tu jest:)

8 komentarzy:

  1. Pamiętam, jak miesiąc przed porodem spotkałam ciotkę (dawno nie widzianą) w sklepie. Na cały głos się wydarła, że ja jeszcze w dwupaku jestem?! Jak to możliwe :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo nasi synowie już w łonach matek byli wielkimi ludźmi;p

      Usuń
  2. Mnie się zdziwione sprzedawczynie w ten sposób pytały jakieś 2 miesiące przed porodem :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Ja w tej ciąży od początku wyglądam "poważniej", za to w poprzedniej ciągle słyszałam "a gdzie zostawiłaś brzuszek?" - i chyba jednak wolę wariant obecny;p

      Usuń
  3. :))))))
    To ja cię pocieszę kochana bo do mnie kobieta jakieś 2 miesiące po porodzie mówi:
    "proszę stanąć przede mną, wiem co to znaczy tak się męczyć,a nikt nie reaguje"Tak się zawstydziłam, że podziękowałam i nie przyznałam się, że ja już po.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D
      Tego przy Andrzejku nie doświadczyłam, ale wszystko przede mną;p

      Usuń
  4. oj ja tez wielka w ciazy bylam. :D wszyscy sasdzili ze blizniaki beda, bo przytyl mi sam brzuch 22 kg :D ale mam tylko jednego urwisa na szczescie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przy Andrzejku przytyłam 21, ale jakoś tak równomiernie i brzuszek nie był bardzo duży, nawet całkiem zgrabny:)
      Teraz mam jakieś 11kg do przodu, ale wszystko poszło w brzuch i tymczasowy domek Juliana wygląda naprawdę imponująco;p

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...