wtorek, 21 stycznia 2014

Post pediatryczno-statystyczno-ginekologiczny

Dziś miał być wpis ciążowy - połączenie podsumowania szóstego miesiąca ciąży i opisu wizyty u ginekologa. I będzie. Zacznę jednak od starszego z moich dzieci, które wczoraj zagorączkowało i dostało od Was masę życzeń powrotu do formy - za co w jego imieniu bardzo Wam dziękuję.

Mały czuje się lepiej mimo, że dziś jeszcze trochę gorączkował. Wrócił mu humor, ładnie jadł i dokazywał jak zawsze. Temperatura mu spadła, ale zamiast gorączki tym razem przyplątała się biegunka, więc po południu pojechaliśmy do pediatry. Jędruś dostał receptę na Nifuroksazyd w syropie i Enterol, ma też dużo pić - czyli standard. Na szczęście z podawaniem picia nie mamy problemu, a to, że cokolwiek mu dolega, było ostatnim, co można było wymyślić obserwując dziś Andrzejka:)

A co u nas - czyli mamy i Juliana?
Wszystko dobrze. Skończyliśmy już szósty miesiąc, jesteśmy w połowie 28 tygodnia ciąży.
 Prezentujemy się - jak na ten etap ciąży - okazale:



Ważymy razem 59kg, czyli o 7,5 więcej niż na początku.
Wymiary mamy: 92-93-92 czyli biust 70G (wie ktoś może, gdzie można niedrogo kupić 65H?), w brzuszku od ostatniego mierzenia przybyło 2cm, a w biodrach cały czas tyle samo.

Sam Julek waży już ponad 1200g.  Choć dziś nie bardzo chciał pozować (poniżej najlepsze dzisiejsze ujęcie),


 pierwsze, co mi przyszło na myśl na widok tego małego pyszczydła to "o jaki podobny do Andrzejka":) Jest tylko większy - Jędruś na tym samym etapie ważył jakieś 100g mniej.
Julianek ma też bardzo długie nogi, duże stopy i...


... dłonie pianisty. Nawet wiem po kim. U mnie w rodzinie nikt nie ma takich długich palców. Tatuś się nie wyprze:)

Wizyta dzisiaj właściwie ograniczyła się do badania ginekologicznego i krótkiego USG. Doktor orzekł, że wyniki mam świetne, pogratulował dobrej formy i dał kartę do liczenia ruchów dziecka.

Następna wizyta za ponad miesiąc, a w międzyczasie jeszcze czeka mnie USG "genetyczne" w trzecim trymestrze i druga wizyta u fizjoterapeuty (i nowe ćwiczenia, bardziej rozciągające i przygotowujące do porodu). A najfajniejsze jest to, że oba te "dodatkowe" spotkania są dla mnie - jako stałej i wiernej (druga ciąża) pacjentki doktora - prezentem od firmy:D

22 komentarze:

  1. Wyglądasz kwitnąco,aż cała promieniejesz :)Zdrówka dla Was!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie, że z Andrzejkiem lepiej :) mój gin ograniczał się do podstawowych badan. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy nadzieję, że jutro już będzie po wszystkim.
      A mój gin uważa, że o kobiety w ciąży trzeba dbać, więc przy swoim gabinecie ma też dietetyka, fizjoterapeutę i mini-szkołę rodzenia:)

      Usuń
    2. Jakbyś potrzebowała namiary na gina w Krakowie, to nie ma sprawy:)

      Usuń
  3. My tez garaczkujemy do tego brzydkie kupki dr oznajmila ze mamy infekcje jelitowa tez bierzemy nifur. dzis lepiej bo goraczka spadla. A jak Andrzejek obchodzil dzien babci,??
    Pozdrawiam Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to zdrowiejcie jak najszybciej!

      Co do Dnia Babci, to wstyd się przyznać, ale właściwie to Jędruś go nie obchodził. Zanim jeszcze babcia wróciła z pracy, my wyjechaliśmy do przychodni, gdzie wysiedzieliśmy swoje zanim lekarka nas przyjęła, a potem rozdzieliliśmy się i ja pojechałam prosto do gina... u którego też się wysiedziałam, bo miał poślizg. Wróciłam, kiedy młody już spał. Nadrobimy jutro, laurki w każdym razie mamy zrobione.

      Usuń
  4. u nas tez laurki w tym roku jako ze maly skonczyl 6 mues troche mu pomoglam:) ale za rok bedzie tworczosc wlasna. Trzymaj kciuki jedziemy jutro na usg bioder

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, że trzymam:)
      U nas laurki powstały techniką wylepiania kartki kropkami plasteliny:)

      Usuń
  5. Ślicznie wyglądasz ;) a brzusio już ładnie widać, a jesteś taka szczuplutka. Ciesze się, że masz tak dobre wyniki ;) Tak trzymać. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przynajmniej tym razem doktor nie karci mnie za przyrosty wagi;p

      Usuń
  6. oboje wyglądacie cudownie!! trzymam kciuki za dalszy dobry przebieg ciąży :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Promieniejecie z Julianem!! :-) :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ślicznie Ci w tej ciąży! aż szkoda że już końcówka prawie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:)
      Po latach bycia zapałką z długimi włosami ciążowe krągłości są miłą odmianą;p

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...