sobota, 25 stycznia 2014

Pan kotek był chory - czyli dieta Kotka Osrałka

Dziś, mam nadzieję, ostatni wpis chorobowy.
Choroba nam bowiem mija, Jędruś właściwie wrócił już do formy i daje popalić jak dawniej:)

Dzisiaj więc krótkie podsumowanie-porada jak żywić małe dziecko z biegunką na podstawie informacji od wezwanego przedwczoraj do domu pediatry i doświadczenia jędrusiowej babci, która leczeniem jelit i przyległości zajmuje się zawodowo od ponad trzydziestu lat.
Oby Wam się więc mój wpis nie przydał, ale w razie czego możecie skorzystać z naszych doświadczeń.

Jak więc wygląda "dieta biegunkowa" w praktyce - oto kilka przykładów z życia Andrzejka.
O tym, co nam wolno, już trochę pisałam, ale przypomnijmy:
  • gotowane owoce i warzywa
  • wywary z jarzyn (nie licząc tych wzdymających jak cebula, kapusta czy por), gotowane bez mięsa (wywary mięsne są zbyt tłuste i ciężkostrawne - mogą nasilić biegunkę)
  • mięso drobiowe gotowane w osolonej wodzie bez innych przypraw
  • glukozę w charakterze słodzika
  • czerstwe białe pieczywo lub suchary
  • Bebilon pepti
  • kaszki ryżowe i kukurydziane, chrupki kukurydziane, z przekąsek dodatkowo lekarz pozwolił na słone paluszki "Junior"
  • do picia woda, w razie potrzeby roztwór nawadniający lub słaba czarna herbata bez dodatków słodzona glukozą

Nasz niezbędnik to:

1) glukoza...
...i elektrolity. Te najbardziej potrzebne to sód, potas i chlorki. W praktyce - sól. Ja używam takiej z dodatkiem potasu bez antyzbrylaczy oraz
... lampki przywiezionej z Wieliczki
 Dlaczego? Ponieważ podane jony są niezwykle ważne dla prawidłowego funkcjonowania niemal wszystkich komórek organizmu - np. nerwowych czy mięśnia serca. Glukoza natomiast nie tylko jest "paliwem" dla mózgu, ale jest też dobrze przyswajalna nawet wtedy, gdy występuje czasowa nietolerancja dwucukrów np. sacharozy (czyli "zwykłego" cukru) czy laktozy (dlatego w czasie biegunki i jakiś czas po niej nie podaje się słodkiego mleka).
Z podanych składników można płyn do nawadniania dziecka zrobić samemu (litr wody+8 łyżeczek glukozy+1 łyżeczka soli) i podawać po każdym luźnym stolcu lub wesprzeć się gotowcami jak np. marchwianka Hipp ORS, Orsalit, Acidolit - i stosować je wedle zaleceń producenta. U nas przez wybredne gardło Jędrusia nie przeszło żadne z tych rozwiązań, więc podaję Andrzejkowi wodę z glukozą i pozwalam na takie oto zachowanie:


2) woda. Dużo wody. U nas niegazowana "Cisowianka". Dolewam ją do wszystkich potraw, na niej i w niej wszystko gotuję.

3) borówki.
Działają ściągająco i pomagają skrócić czas trwania biegunki. Ale uwaga - tylko gotowane. Surowe działają wręcz odwrotnie.

4) Ryż.
Najlepszy jest taki najzwyklejszy - te "błyskawiczne" z torebki w trakcie obróbki tracą właściwości zapierające. By był łatwiej strawny, najlepiej go rozgotować w osolonej wodzie, a potem pozwolić przez chwilę "dojść" w cieple. Ja zawijam garnek w koc;p Taki gorowany ryż można wykorzystać do zupy, drugiego dania albo deseru.

A teraz - dla przykładu - nasze dzisiejsze menu:
  • śniadanie: kaszka ryżowa na Bebilonie pepti z dodatkiem borówek
  • II śniadanie: chrupki kukurydziane i pół słoiczka musu z jabłek i bananów, który wcześniej jeszcze raz przegotowałam
  • zupa: wywar z jarzyn (marchwi, pietruszki i ziemniaka) z ryżem, marchewką i odrobiną mięsa z indyka (gotowanego osobno w osolonej wodzie).

  • II danie: mięso z indyka gotowane w osolonej wodzie (bez wywaru) z gotowanymi warzywami z zupy
  • Podwieczorek: kisiel na domowym kompocie z jabłek z dodatkiem soku z borówek - odrobinkę posłodzony glukozą

  • Kolacja: kaszka ryżowa na Bebilonie pepti z resztą gotowanego musu jabłkowo-bananowego.
  • Przekąski w ciągu dnia - paluszki "junior" - my mamy z Lajkonika
  • Napoje - wszystkie dozwolne przez lekarza. Jędrusiowi najbardziej podeszła woda z glukozą, ale najchętniej piłby samą wodę bez dodatków. Płyn nawadniający pozwala sobie podać jedynie w nocy, niemal na śpiocha.
Do posiłków mlecznych dodaję Jędrusiowi probiotyk. Dotychczas stosowałam Latopic, ale w obliczu biegunki postanowiłam sięgnąć po coś bardziej "wyspecjalizowanego". Oto moje najnowsze odkrycie:


 ... czyli tak jakby Enterol i Dicoflor w jednym. Dla mnie bardzo wygodne:) Daję młodemu dwa razy dziennie po pół saszetki. Wypróbowujemy go niestety we własnym zakresie - nie jest to współpraca z Polfą Trachomin;p

PS. Próbowałam wszystkich dań, które jadł dzisiaj mój syn. O dziwo - nie są takie złe. Wiadomo, szału nie ma, ale i tak lepsze niż to, co jadłam np. na porodówce;p
Ale kisiel, który zrobiłam dla Andrzejka na podwieczorek... pycha:) Aż żałowałam, że nic mi nie zostawił.

10 komentarzy:

  1. Oj mieliśmy już kilka biegunek przez te kilka lat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :/
      Moja mama mówiła, że bez tego się dziecka nie wychowa...

      Usuń
  2. Świetny poradnik :)
    U nas była jedna, ale jak mała miała 3 tygodnie. Rany, to musi być straszne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby poradnik nie był Wam więcej potrzebny. My mieliśmy dotąd kilka epizodów, ale tylko po prowokacjach mlekiem lub żółtkiem, zawsze mijały po jednym dniu.
      Taka poważniejsza biegunka zdarza się Jędrusiowi pierwszy raz:/

      Usuń
  3. Czy po probiotyku nie wysypuje sie malemu skaza na buzi? Bo naszemu po kazdym uzywamy teraz acidolac baby a wczesniej latopic i dicoflor po tym ostatnim mial biegunke nawet. Piszesz o plynach nasz procz mleka nie akceptuje nic na owoce jest uczulony wiec zostaje woda ewentualoie jakas herbata a i tak nie chce pic kazda proba konczy sie placzem i krzykiem czasem z łyzeczki sie napije níekapek odpada probowalismy. Marta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jesteś pewna, że to po probiotykach? Latopic jest przecież przeznaczony dla alergików na mleko - czy działa to inna sprawa, mojemu młodemu raczej nie pomógł. Może więc jakaś substancja pomocnicza uczula - podawałaś w proszku czy w kropelkach?

      Też mieliśmy takie okresy, że Andrzejek nie chciał pić. Podawałam mu wtedy taki domowy płyn nawadniający co chwilę strzykawką do leków.

      Przypomnij, ile ma Twój synek? Jeśli mniej niż rok, to czarna herbata odpada - chyba że taka specjalna dla niemowląt, ale nie w granulacie z toną cukru tylko taka do zaparzania, ewentualnie słaba koperkowa.
      Na borówki też jest uczulony? To by było wybawienie przy biegunkach u niemowlaka, można je stosować bodajże u półrocznych maluchów - np. podać gotowany sok posłodzony glukozą albo gotowane borówki zmiksowane na papkę.

      Usuń
    2. 6.5 miesiaca ma Mati na 100% po prob. A tylko dicoflor w kropelkach bralismy

      Usuń
    3. Buuu

      Powiem Ci, że z uczuleniem na probiotyk jeszcze się nie spotkałam. Mojemu małemu nic się po nich nie dzieje. Może więc spróbujecie jakiś z innym szczepem bakterii albo drożdżami (np. Enterol - jest najczęściej polecany właśnie przy biegunce)

      Usuń
  4. Współczuję z powodu nie odpuszczającej choroby ale życzę powrotu do zdrowia :)
    Lampy solne są piękne i stwarzają niesamowity klimat.

    http://rodzice-plus-dziecko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lampa solna to piękna rzecz, zwłaszcza po ciemku:) A na dodatek dają dobrą jonizację powietrza w pomieszczeniu.

      A z Jędrusiem już coraz lepiej, jeśli mróz trochę odpuści, to nawet na spacer pójdziemy:)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...