piątek, 10 stycznia 2014

Blogowe zdziwienie

Prowadzę tego mojego bloga już pół roku z ogonkiem i myślałam, że wiem o nim już wszystko.
Ostatnie jednak dni stanowią dla mnie zagadkę.

Chodzi mi dokładnie o nagły skok "oglądalności", który dał się zauważyć podczas Świąt i utrzymuje się do tej pory. Wzrost ten jest nawet 2-3-krotny w porównaniu ze stanem wcześniejszym. Tymczasem liczba Gości komentujących pozostała na podobnym poziomie a liczba stałych Obserwatorów nadal rośnie sobie w swoim tempie. Blog nie zmienił też formy, szaty graficznej, nie nawiązałam żadnych stosunków dyplomatycznych ze sponsorami - prowadzę go w zasadzie dla siebie, Andrzejka i tego grona Mam, które chcą mnie odwiedzać.

Dało mi to do myślenia na tyle, że zajrzałam w statystyki. I co się okazało? Że niemal cały ten nadprogram to wyświetlenia trzech niepozornych postów (tego, tego i tego - dzięki tym wyświetleniom stały się czołówką najczęściej czytanych). W dodatku niemal wszystkich tych wejść dokonano z terenu Stanów Zjednoczonych, a niewielkiej ich części również z Chin i Izraela.
O co chodzi?

Nie chodzi mi o to, że mi to przeszkadza - cieszy mnie to. Fajnie, że pojawiają się nowi goście, wszyscy jak dotąd życzliwi (nie dorobiłam się jeszcze "swojego" hejtera), ale nie ukrywam mojego zaskoczenia.
Byłoby mi bardzo miło, gdyby okazało się, że mam stałych czytelników wśród amerykańskiej Polonii i nie chciałabym popadać w jakieś spiskowe teorie ani zamykać się na blogu prywatnym, bo dobrze mi tak, jak jest.
Macie może podobne doświadczenia?

PS. A żeby miło zakończyć ten dziwny wpis - na deser dzisiejsze dzieło Andrzejka wykonane techniką rozmazywania plasteliny na starym rewersie bibliotecznym taty:


19 komentarzy:

  1. Z tymi wejściami na blog to czasami bywa bardzo dziwnie. Zaskakujące są też hasła po jakich ktoś do mnie trafia, u mnie w czołówce, oprócz takich zwykłych haseł jak nazwa bloga, słowa związane z modą, czy kosmetykami jest zwrot "naradzie z moim" - to hasło pojawia się ze 2-3 razy w tygodniu, jest to dość abstrakcyjne. Bardzo wiele jest też osób, które się nie wypowiadają, podglądają anonimowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nawet nie patrzyłam na te hasła, muszę kiedyś dokładniej przejrzeć statystyki;p

      Co do anonimowych podglądaczy - też fajnie, że są, może coś kiedyś im się przyda, a może pośmieją się z naszych anegdotek. To wszystko jest też dla nich:)
      Ale skąd te Stany, Chiny i Izrael? I dlaczego akurat te posty?

      Usuń
    2. O ile się anonimowych czytelników ujawniło u Ciebie w komentarzach. Ale bardzo fajnie. :)
      Co do tych krajów to w sumie trudno powiedzieć, ja mam z USA, Niemiec i Rosji dużo wejść, z wyszukiwarek rosyjskich mam też przekierowania. A i sporo ludzi wchodzi na blog po przez grafikę google, przez zdjęcia, a nie wyszukują po słowach - stąd też może zaskakująca popularność niektórych postów.

      Usuń
    3. O widzisz, nie pomyślałam o wyszukiwarkach grafik. Ta z logo Versatile Blogger, którą sama wzięłam z Google, rzeczywiście może być popularna. Dzięki:)

      Usuń
  2. O, ja jestem cichym podglądaczem. Z przyjemnością tu zaglądam, jednak z braku czasu nie pozostawiam po sobie śladu w postaci komentarza. Jednakże mogę zostać już zaliczona do stałych i wiernych czytelników:) Karina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rowniez zagładam czesto ostatnio codziennie Marta:) kilka komentarzy dodanych;)

      Usuń
    2. Ja rowniez zagładam czesto ostatnio codziennie Marta:) kilka komentarzy dodanych;)

      Usuń
    3. hej hej:)) ja tez anonimowo podgladam:)pozdrawiam-Mama Mateusza 22 miesiace;)

      Usuń
    4. Pozdrawiamy zatem Rówieśnika i jego Mamę:)

      Usuń
  3. To i ja się odezwę. Codziennie czytam nowe posty i z niecierpliwością czekam na Andrzejkowe dialogi :-) Fajnie się czyta Twój blog. Żaneta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję - cieszę się, że Ci się u mnie podoba:)

      Usuń
  4. U mnie też są np. Stany, Serbia, Rosja itp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też znalazłam tłumaczenia swoich postów na rosyjski na yandex.ru, jeden nawet przeczytałam - z ciekawości czy będzie to tłumaczenie piękne czy wierne;p

      Usuń
  5. Jak miło. :) muszę oblukać swoje statystyki, bo kompletnie nic nie wiem o swoich czytaczach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja staram się być możliwie na bieżąco z moimi Obserwatorami i Komentatorami:)
      Sama dość rzadko się u Was odzywam, ale czytam systematycznie:)

      Usuń
  6. Oj tak..u siebie w statystykach też mam przeróżne kraje :D

    http://rodzice-plus-dziecko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...