niedziela, 8 września 2013

Kultura po nowohucku - i co na to Jędruś

Mijał kolejny ładny dzień, właśnie mieliśmy zbierać się na spacer, kiedy zadzwoniła do nas mama męża i oznajmiła, że o 18.00 w Alei Róż odbędzie się koncert muzyki filmowej.
Postanowiliśmy pójść - razem z przychówkiem.
Zapakowaliśmy więc przychówek do wózka i niedługo potem byliśmy na miejscu. Znalazłam sobie wygodne miejsce na ławeczce, a mąż, ledwie pomógł Andrzejkowi wygramolić się z wózka, już musiał za nim biec, żeby nie zgubić go w tłumie.

Dziwi mnie, że tego typu koncerty organizuje się tak po prostu na miejski placu.
Miało być kulturalnie - chór i orkiestra  "Młodej Filharmonii", w charakterze gwiazdy wieczoru sama Grażyna Brodzińska, utwory klasyczne lub klasycznie zaaranżowane, cel szczytny, bo przy okazji kwesta dla hospicjum...
A wyszło, no właśnie, jak zwykle: atmosfera ogólnie piknikowa, piwkujący panowie i nie zważające na nic dzieci pędzące na rolkach, rowerach i hulajnogach, potrącając  lub przejeżdżając każdego, kto nie uskoczył w porę.
Pisk, wrzask i krzyki podpitych bardzo utrudniały mi odbiór koncertu. Spróbowałam nagrać walca z "Nocy i dni" i  kapitalny motyw przewodni z "Piratów z Karaibów", ale słychać było głównie rozmowy siedzących obok pań i mamę strofującą szalejącego na rowerze syna. Muzyka, choć wcale nie cicha, została gdzieś tam na dalszym planie.
Mąż skorzystał jeszcze mniej - on musiał dodatkowo ganiać za Andrzejkiem, który za nic nie chciał wysiedzieć w wózku pięciu minut, nie wspominając o prawie dwóch godzinach. Uspokoił się na chwilę podczas podwieczorku, ale potem znów zaczął bawić się z tatą w chowanego między tłumnie zgromadzonymi na placyku "melomanami".
Jednak takie imprezy to zdecydowanie nie jest miejsce dla maluchów, zwłaszcza tak żwawych jak mój, choć były tam dzieci w podobnym wieku, które zachowywały się bardzo spokojnie lub nawet spały w wózkach.

Najlepiej podsumowuje to sam Andrzejek:



A my następnym razem raczej nie skorzystamy lub wybierzemy się bez dziecka.
A mogło być tak pięknie...

2 komentarze:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...