niedziela, 18 sierpnia 2013

Zaczynają się schody?



Żródło:http://www.planujemydziecko.pl/index.php/Ciekawostki/Twoje-galerie-zdjec/Zdjecia-USG-ciazy/6-7-tydzien2  


Wykrakałam.

O ile do tej pory moja młodsza pociecha obchodziła się ze mną łagodnie, to teraz muszę stwierdzić, że moje nadzieje na łatwe i spokojne oczekiwanie kolejnego maleństwa zaczynają się rozwiewać. Jeszcze nie skończył się szósty tydzień, a już dzisiaj po kilku epizodach skurczów wysiłkowych (skutek ganiania za Andrzejkiem) mama zawiozła mnie na izbę przyjęć celem sprawdzenia, czy wszystko jest w porządku.

Dobra wiadomość była taka, że nie ma krwiaków, których obawiałam się najbardziej, a przez które straciłam pierwsze dzieciątko i omal nie poroniłam również Andrzejka. Dostałam tylko zalecenie zostawienia w aptece kupy kasy - no ale cóż, na dziecku się nie oszczędza. Mam zażywać  - oprócz moich dotychczasowych witaminek - Duphaston 3 razy dziennie, podobnie No-spę Forte, magnez z witaminą B6 i raz dziennie kwas foliowy w dawce profilaktycznej (0,4mikrograma np. Folik).
Tak sobie właśnie pomyślałam, że nigdy w życiu nie brałam tylu rożnych tabletek, co będąc w ciąży. Nie dziwi mnie to jednak wcale - przy Andrzejku było dokładnie to samo, a zresztą, gdyby tego wymagało dobro dziecka, zażywałabym nawet cykutę.
 A gdyby jednak wszystkie te środki zawiodły, mam zgłosić się na kroplówkę rozkurczową na oddział.

Z miłych wieści cieszył się dziś natomiast mój brat - Andrzejek wreszcie nauczył się poprawnie wymawiać jego imię i mówi do niego po prostu - Kuba. I choć teoretycznie nie wypada do starszych o pokolenie krewnych zwracać się po imieniu, to jednak po "Uja Kupa" jest to niewątpliwie mila odmiana:)

5 komentarzy:

  1. uważaj na siebie! łatwo się mówi, bo masz przecież synka, którym trzeba się zająć, ale jak masz kogoś do pomocy to wykorzystuj :)
    A za imię brawo!
    'uja kupa' mnie rozwaliło :D

    OdpowiedzUsuń
  2. kochana uważaj na siebie, buziaczki dla Was:*:*:*:*

    OdpowiedzUsuń
  3. jestem z Tobą! trzymaj się dzielnie i staraj się wypoczywać, choć wiem, że przy Andrzejku to nie będzie łatwe. buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki, dziewczyny.

    Oszczędzam się jak mogę - co się da już zwaliłam na męża. Po powrocie do nas będzie trudniej, bo zostanę sama, ale mój tutejszy lekarz mówi, że do tej pory sytuacja się unormuje i ja na to liczę:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Będzie dobrze, ale uważaj na siebie, nie przemęczaj się :-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...