czwartek, 8 sierpnia 2013

Kacze mydło i pani w negliżu

video


Z racji panujących ostatnio afrykańskich upałów znaczną część dnia staramy się spędzać nad wodą. Tak było i dziś.
O ile wcześniej Andrzejek najchętniej tworzył  tamy i inne ciekawe konstrukcje z kamieni albo przelewał wodę z konewki przez sitko, dziś odkrył dla siebie coś, co i ja jako dziecko uwielbiałam. Tym czymś jest rozmoknięty, tłusty szarawy ił zalegający na rzecznych kamieniach czyli tak zwane "kacze mydło".



Jeśli uzbiera się go odpowiednio dużo i podsuszy trochę na słońcu, można z niego lepić jak z gliny, co jako dziecko czyniłam namiętnie i wolałam od pluskania się w wodzie.
Dlatego przyjeżdżając nad tę samą rzekę 20 lat później z własnym przychówkiem, z radością obserwowałam, jak Jędruś odkrywa dla siebie dawne pasje mamy:) Lepienie co prawda jeszcze mu nie w głowie, ale póki co kacze mydełko doskonale zastępuje maskę błotną:






Oprócz wynajdywania sobie kolejnych zabaw w rzece, Andrzejek intensywnie ćwiczy także mowę.Ostatnio na tapecie są imiona - od kilku dni do wszystkich domowników zwraca się w ten sposób. Jędrusiowi rodzice funkcjonują jako "Adam!" i "Oła", mój tato to "dado Janu", mój brat - "uja Kupa", moja babcia to "baba Ania", a moja mama (czyli dla Jędrusia babcia Gosia)... no właśnie, w związku z nią wydarzyła się dziś zabawna sytuacja.

Nasz dzisiejszy pobyt nad brzegiem Jasiołki ja i Andrzejek rozpoczęliśmy jak zwykle - od przejścia się po rzece. Moja mama została pilnować rzeczy i robiła nam zdjęcia.
Gdy odeszliśmy już dość daleko, namówiłam Jędrusia na powrót, w czasie którego przed nami rozłożyła się pani w wieku balzakowskim ubrana jedynie w skąpe bikini. Dziecięcia mojego pani ta nie interesowała wcale, ale skąd ona mogła wiedzieć, że okrzyk "baba Goła! Baba Goła!" to oznaka radości na widok siedzącej parę metrów dalej babci?




7 komentarzy:

  1. Ha,ha, no to nieźle pani musiała się zdziwic :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. :)))) słodki ten Twój Jędruś :) ile ty masz z nim radochy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cierpliwości, jeszcze rok, może nawet niecały, i Ty też będziesz opisywać zabawne powiedzonka Milenki:P

      Usuń
  3. Tak...pani musiała mieć niezłą minę ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mina pani - bezcenna. A ja wyobrazilam sobie jak to jest mieć uderzenia gorąca...

      Usuń
  4. To jest zwykła glina a nie kacze mydło. Kacze mydło to raczej łatwo łamliwa skała niż błocko. I ma bardziej turkusowy kolor

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...