czwartek, 22 sierpnia 2013

1 miesiąc za nami - podsumowanie

Wraz z szóstym tygodniem zamykamy również pierwszy miesiąc ciąży (swoją drogą, pokręcone to naliczanie tygodni od ostatniej miesiączki - zwłaszcza u pań miesiączkujących nieregularnie mogą z tego wychodzić cuda i dziwy...).

Moje maleństwo jest dla mnie najpiękniejszą niespodzianką tegorocznego pobytu u rodziców:)

To moja ciąża nr 3. Aniołków w niebie sztuk 1 - i wystarczy. Dzieci na świecie sztuk 1, ale rozrabia za trójkę.

To stan obecny:




Waga i obwody przed ciążą nieznane, więc za wyjściowe przyjmijmy obecne. Przy wzroście 168cm mam po 16 miesiącach kp rozmiar biustonosza 65E, w talii 64cm, a w biodrach 92 - zamierzam mierzyć się co miesiąc, zobaczymy na ile starczy mi słomianego zapału. Przy synku przybrałam w sumie 21kg, które zrzuciłam potem w 6 tygodni. Zobaczymy, jak będzie tym razem, ale coś mi się wydaje, że Jędruś zadba o to, żebym nie przytyła za dużo;p A przeciwko rozstępom planuję wypróbować Bio-oil. Podobno można go używać od początku. Stosowałyście może?

Z ciążowych pewniaków:

Poranne mdłości  - obecne
"Smaki" - brak
Zachcianki - nie ma
Nadwrażliwość na zapachy - jest
Wilczy apetyt - brak

Od paru dni miewam też skurcze wysiłkowe - coś jak skrzyżowanie bólu miesiączkowego ze skurczami porodowymi tylko bez porównania słabsze. Z tego powodu ograniczam wysiłek i biorę masę leków. Szpital lub bezwzględne leżenie, na szczęście, nie są na razie konieczne.

Z powodu tych właśnie skurczów jestem na kontroli co kilka dni. Dziś po raz pierwszy zobaczyłam bijące serduszko mojego dziecka:) Nie ukrywam, że na ten właśnie widok najbardziej czekałam i jestem już znacznie spokojniejsza:D jednak z powodu tych kłopotów i wywołanej przez nie zmiany trybu funkcjonowania cierpi mój synek, który nie potrafi jeszcze zrozumieć, że nie mogę co chwilę dźwigać jego szanownych 10kg i ganiać za nim po całym domu i ogrodzie. Może za parę dni/tygodni się przyzwyczai, ale na razie bardzo ostentacyjnie wyraża swoje rozczarowanie.

Wizytę u mojego "właściwego" lekarza prowadzącego, już w Krakowie, mam zaplanowaną na 10 września.
Do tego czasu muszę zrobić podstawowe badania z krwi - morfologię, glukozę, odczyn Wassermana (badanie w kierunku kiły), HIV i nie pamiętam, co jeszcze, dostałam całą rozpiskę. Pamiętam tylko, że grupę krwi mam już oznaczoną, badania przeciwciał przeciw toksoplazmozie i cytomegalii miałam dokładnie takie jak trzeba, więc nie muszę powtarzać, a różyczkę przechorowałam w dzieciństwie.
Nawet imiona w zasadzie mamy już wybrane - zostały w spadku po poprzedniej ciąży i nadal nam się podobają.
Na chwilę obecną nie pozostaje mi więc nic innego jak tylko - jak powiedział mój krośnieński lekarz - cieszyć się ciążą. Niecierpliwie czekam więc na pojawienie się "brzuszka", a potem na pierwsze ruchy mojego maleństwa.

11 komentarzy:

  1. pięknie wyglądasz! co do wagi, to patrzę z zazdrością ;) Bio Oil stosuję teraz, na rozstępy już zaistniałe, ale po tygodniu trudno ocenić czy coś daje. trzymam kciuki za dalszy przebieg ciąży!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Nie zazdrość mi, bo ja mam sporą niedowagę. Całe życie miałam kompleksy, że taki ze mnie patyczak, nawet moja śp. babcia śmiała się, że lepszych do trumny kładą. Co prawda, już niedługo może się to zmienić, ale w końcu najważniejsze, żeby dzieciątko zdrowo rosło:)

      Usuń
  2. Gratulacje, bo jeszcze nie gratulowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie wyglądasz, i taki szczupak jak Ty to pewnie do końca tak będzie wyglądał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za miłe słowa. Nawet ten "szczupak" zabrzmiał sympatycznie;p

      Usuń
  4. Wyglądasz świetnie, pamiętam to uczucie...zobaczyć bijące serduszko - bezcenne, jeszcze raz gratuluję

    OdpowiedzUsuń
  5. nooo GRATULACJE:)I ciąży i wagi.Ja ostatnio tyle ważyłam w liceum...

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie stosowałam bio-oil, ale za to Mambino na bazie masła shea i polecam wszystkim. To jedyny kosmetyk, którego zapach mogłam znieść w ciąży (lekko cytrusowy). http://nowa.ekomama.pl/wp-content/uploads/2011/01/krem23.jpg I (myślę, że dzięki niemu) obyło się bez rozstępów. :)
    Wszystkiego dobrego dla Was! :)
    Dominika

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...