wtorek, 16 lipca 2013

Wakaaaacje!



Jutro, a właściwie już dziś rano wyjeżdżamy na wakacje.

Jedziemy w miejsce, gdzie Andrzejek będzie miał swój dywan ze stokrotek, prywatną piaskownicę i tyle przestrzeni do biegania, ile tylko będzie chciał.
I dziadków spragnionych jedynego wnusia.
I psa do "kochania".

Tam, skąd bliżej "do wód" i w ukochane Bieszczady.

Jedziemy do mojego rodzinnego domu w moim miejscu na ziemi.

Będziemy jeździć na wycieczki, chodzić po górach, odwiedzać miejsca budzące wspomnienia.
Może wreszcie na własne oczy zobaczę, jak się dmucha szkło?

Będę się cieszyć mężem, synkiem, bratem i rodzicami. Wszyscy moi najbliżsi w jednym miejscu...

Przez półtora miesiąca będę najszczęśliwszym człowiekiem na świecie:D

Oto trochę moich wspomnień:

Najlepsze czereśnie pod Słońcem
Mam nadzieję, że tata nie wyciął tego jaśminu...
Dywan stokrotek... pamiątkowe zdjęcie przed wyprowadzką do Krakowa

Odrzykoń. Kawałek za zamkiem, w którym działa się akcja "Zemsty"  




A tu szlak na Caryńską...
A teraz proza życia:

tylko, że my mamy Micrę...

7 komentarzy:

  1. Pięknych wakacji. Mój mąż póki co taki zazdrosny, że na 3 dni nie puści nas samych :-) A jechać razem możemy raz w roku i na 2 tygodnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. udanych wakacji! Bieszczady to moje najukochańsze góry :)
    zapraszam do zabawy : http://dookoladziecka.blogspot.com/2013/07/liebster-blog-award.html
    :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witamy w Bieszczadach :-) udanych wakacji

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...