wtorek, 2 lipca 2013

Dzień cudów

Mój mąż obronił pracę doktorską. PĘKAM Z DUMY!!!

Synek odkrył, jak włączyć laptopy mamy i taty.
I wydmuchał swoje pierwsze w życiu trzy bańki mydlane.

Nowe słowo: "dzidzi" - na widok malutkiego wcześniaczka w kolejce do prokocimskiej poradni gastroentero.

U gastrologa: okazało się, że Andrzejek nie ma celiakii i przybrał prawie 300g w półtora miesiąca. Hurra!!!

Znalazłam dla Jędrusia trzewiki idealne. Po dwóch tygodniach jeżdżenia po Krakowie i okolicach kupiliśmy pierwsze, które synek mierzył w pierwszym sklepie, do którego weszliśmy:D
Wiedzą na temat kupowania butów oczywiście chętnie się podzielę. Myślę, że już w najbliższych dniach.

Pozdrawiam i biegniemy korzystać z pięknej pogody:)

Słynna żyrafa w szpitalu dziecięcym w Prokocimiu. Nie pociągnęliśmy za ogon "na szczęście", więc  kolejkowaliśmy ponad 3 godziny;p     

Miał być portret, ale zanim fotograf ustawił ostrość, model zwiał;p

3 komentarze:

  1. Gratulacje dla Męża! Czekam na garść informacji odnośnie kupna bucików, bo nim się zorientuje trzeba będzie zapewne kupić butki małemu Szymonowi. :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...